Rogalski: ECB bez nowej oferty

Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A./Media
Wprawdzie w kontekście coraz bardziej widocznej wojny gospodarczej Rosji z Unią Europejską, niektórzy chętnie widzieliby większą aktywność ze strony Europejskiego Banku Centralnego, który mógłby jeszcze obniżyć stopy procentowe, oraz zaoferować niestandardowe działania (już nie tylko program skupu aktywów oparty o ABS, ale i także klasyczny program QE).

Tylko, że to mało prawdopodobne. Kwestia ewentualnego, choć tak naprawdę kosmetycznego cięcia stóp mogłaby wrócić na jesieni, jeżeli wskaźnik inflacji HICP zmierzałby coraz wyraźniej w stronę zera, a wpływ rosyjskich sankcji na gospodarkę w ocenie ECB mógłby być zauważalny w długim terminie. Jednocześnie na jesieni mogłoby się ukazać więcej szczegółów dotyczących ewentualnego skupu aktywów opartego o ABS, bo szanse na wprowadzenie klasycznego QE są minimalne.

Decyzja Europejskiego Banku Centralnego ws. poziomu stóp procentowych zostanie ogłoszona o godz. 13:45. Z kolei po godz. 14:30 rozpocznie się konferencja prasowa szefa ECB, którą kończyć będzie zwyczajowo sesja pytań od dziennikarzy. Można spodziewać się, że Mario Draghi zostanie zapytany na ile ECB obawia się negatywnego wpływu sankcji na gospodarkę i czy zamierza w tym temacie działać – odpowiedź może być jednak dość lakoniczna sugerująca, że musimy dokładniej „ocenić problem”.

EUR/USD coraz bliżej korekty

O potencjalnej korekcie wzrostowej na EUR/USD piszemy już od kilku dni. Wczorajsza świeca na dziennym wykresie (biały młotek), oraz wyjście ponad ważny, a naruszony poziom 1,3366 (dołek z końca lipca) zdają się potwierdzać ten scenariusz. Oczywiście przy okazji publikacji informacji z ECB po południu nie można wykluczyć podwyższonej zmienności (ważne wsparcie to 1,3355). Kluczowy opór na dziś to rejon 1,3420. Jego złamanie da pretekst do szczytu sprzed kilku dni na 1,3444. Niemniej korekta powinna się zakończyć w rejonie 1,3480-1,3500. Euro teoretycznie może przysłużyć się też sytuacja w której Rosjanie (mimo obaw) nie wkraczają jednak na Ukrainę – bo oznaczałoby to nałożenie jeszcze poważniejszych sankcji, które dotknęłyby europejską gospodarkę.

AUD/USD w dół po słabych danych z rynku pracy

Takie dane z rynku pracy, jakie poznaliśmy dzisiaj zwiększają tylko prawdopodobieństwo cięcia stóp procentowych, czego nie wykluczał sam szef RBA na początku lipca (chociaż nie znalazł posłuchu wśród pozostałych członków tego gremium). Stopa bezrobocia w lipcu nieoczekiwanie wzrosła do najwyższego od roku poziomu 6,4 proc. (z 6,0 proc.), a zatrudnienie nieoczekiwanie spadło o 0,3 tys. wobec szacowanej zwyżki o 12 tys. Na te słabe dane nakładają się też gorsze dane z Chin, które poznaliśmy kilka dni temu – mowa tu o wskaźnikach PMI, które mogą sugerować kolejną falę spowolnienia wzrostu gospodarki Państwa Środka. Nic, zatem dziwnego, że trend spadkowy na AUD/USD jest coraz bardziej widoczny. Niemniej dopiero wyłamanie poniżej 0,92 byłoby długoterminowym sygnałem słabości i sugestią, że możemy zmierzać w stronę 0,8650-0,8850.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRogalski: ECB bez nowej oferty »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj