Kto zapłaci za igrzyska? Ministerstwo Sportu chce pieniędzy od Krakowa

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 sierpnia 2014, 16:38
Kraków
Kraków/ShutterStock
Nad Krakowem wciąż wiszą roszczenia związane z pomysłem organizacji zimowych igrzysk. Ministerstwo sportu domaga się zwrotu prawie 4 milionów złotych. Dotacja została przekazana na starania o igrzyska.

Dodatkowo szwajcarska firma EKS, która przygotowała wniosek aplikacyjny Krakowa do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, wystawiła fakturę na 1,5 miliona złotych. Choć miasto zerwało umowę ze Szwajcarami już w maju, to domagają się oni zapłaty za pracę w czerwcu i lipcu. - Dlatego nie zamierzamy im płacić za pracę, której nie wykonali - mówi w rozmowie z IAR prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. - Jeżeli złożą sprawę do sądu, to sąd rozstrzygnie kto ma rację - dodaje.

Spór między miastem, a ministerstwem sportu o zwrot dotacji najprawdopodobniej rozstrzygnie sąd. Tak wynika z ustaleń prezydenta i ministra sportu Andrzeja Biernata.

W maju w lokalnym referendum krakowianie w prawie 70 procentach opowiedzieli się przeciwko organizacji zimowych igrzysk w mieście. Po głosowaniu, władze miasta zdecydowały o wycofaniu się z walki o olimpijski znicz. 

>>> Czytaj też: Gdzie oglądać Mistrzostwa Świata w Siatkówce 2014? Oto trzy sposoby

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj