W Europie Stoxx 50 rośnie o 0,55 proc. do 3.123,50 pkt.

FTSE 100 zwyżkuje o 0,79 proc. CAC 40 rośnie o 0,64 proc.

Na giełdach w Europie rośnie kurs akcji m.in. easyJet (4,4 proc.), Colruyt SA (3,3), Ocado Group (3,1), Outokumpu OYJ (2,9), OMV (2,5), Fugro NV (2,7), Air France-KLM (2,7), AMEC (2,5), Arkema SA (2,5) i United Utilities Group (2,4).

Reklama

Na wartości tracą walory m.in. UBS (-2,7 proc.), Viscofan SA (-1,8), Vestas Wind Systems A/S (-1,5), Iliad SA (-1,1), Topdanmark A/S (-0,9), RSA Insurance Group (-0,7), Storebrand ASA (-0,6), Diageo (-0,5) i Polyus Gold International Ltd (-0,4).

Kurs euro spada o 0,18 proc. do 1,2646 USD.

W piątek o 14.30 zostanie podana stopa bezrobocia w USA we wrześniu. Analitycy oczekują, że wyniosła ona 6,1 proc., bez zmian.

Ekonomiści oceniają, że we wrześniu w Stanach Zjednoczonych wzrosła liczba nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych o 215 tys. wobec 142 tys. w sierpniu, a w sektorze prywatnym o 210 tys. wobec 134 tys. miesiąc wcześniej.

Przed południem istotne dla graczy rynkowych będą wskaźniki PMI dla sektora usług we wrześniu m.in. we Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii i strefie euro oraz dane o sprzedaży detalicznej w sierpniu w eurolandzie.

Wydarzeniem poprzedniego dnia, które będzie mieć też niewątpliwie wpływ na kolejne sesje, było posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego.

Rynek spodziewał się, że EBC pozostawi stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, ale niewiadomą było wystąpienie prezesa EBC Mario Draghiego.

Okazało się, że Draghi bardziej wystraszył niż ucieszył inwestorów, gdyż powstrzymał się od zasugerowania zwiększenia programu stymulacyjnego wobec pogłębiających się problemów gospodarki strefy euro.

Draghi zapowiedział, że Europejski Bank Centralny rozpocznie skup obligacji zabezpieczonych w połowie października oraz instrumentów ABS w czwartym kwartale tego roku. Jednocześnie prezes EBC nie sprecyzował wartości, jaką osiągną skupowane aktywa.

"Dla gołębi to było jastrzębie" - ocenia Lars Peter Lilleore, główny analityk Nordea Markets w Kopenhadze.

"Inwestorzy będą musieli trochę dłużej poczekać na QE" - dodaje.

Marchel Alexandrovich, ekonomista Jefferies International Ldt. w Londynie, uważa, że komentarze Draghiego mogą sugerować, że trochę wycofuje się on ze swych wcześniejszych zapowiedzi doprowadzenia bilansu EBC do poziomów z 2012 r.

Hetal Mehta, ekonomista Legal & General Investment Management w Londynie, ocenia zaś, że EBC zajmuje obecnie pozycję "poczekamy-zobaczymy".

"Drzwi do luzowania ilościowego w polityce pieniężnej ani się szerzej nie otworzyły, ani nie przymknęły" - uważa Mehta.