We wrześniu kilogram ziemniaków kosztował w skupie 37 groszy, w porównaniu z 82 groszami w 2013 roku. Według Wiesława Dzwonkowskiego z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, ceny są tak niskie, bo wielu sezonowych rolników zdecydowało się uprawiać w tym roku kartofle ze względu na dobrą cenę z roku poprzedniego.

Z kolei w Europie Zachodniej mamy do czynienia z nadwyżkami ziemniaków, których część prawdopodobnie trafi do Polski. Sytuację pogarsza fakt, że nasze kartofle nie są konkurencyjne cenowo wobec tych pochodzących z Zachodu.

Zdaniem Wiesława Dzwonowskiego, przyczyną tych wszystkich negatywnych zjawisk jest niezorganizowany rynek - brakuje silnej organizacji zrzeszającej producentów, polscy rolnicy mają też problemy z dostarczaniem większej ilości wystandaryzowanego towaru i konkretnych odmian.
Więcej - w "Pulsie Biznesu".

>>> Polecamy: To nie koniec rynków wschodzących. Kraje BRICs jeszcze powstaną

Reklama