Rosja płonie noc w noc. Ukraina zakręca kurek Putinowi

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
26 marca 2026, 08:48
[aktualizacja 26 marca 2026, 09:52]
wojna w Ukrainie Rosja ropa naftowa atak dronów
Rosja płonie noc w noc. Ukraina zakręca kurek Putinowi/X.com
W nocy ze środy na czwartek ukraińskie drony ponownie uderzyły w rosyjskie instalacje naftowe w obwodzie leningradzkim. Tym razem spowodowały potężny pożar rafinerii w mieście Kiriszy, niemal 800 km od granicy Ukrainy. Eksperci twierdzą, że w wyniku wcześniejszych ataków eksport rosyjskiej ropy ograniczono o 30–40 proc.

Drony zaatakowały rafinerię w Kiriszy

Miasto Kiriszy leży około 100 km na południowy wschód od Petersburga. Miejscowa rafineria należy do największych w Rosji. Specjalizuje się w rafinacji ropy naftowej oraz produkcji benzyny, oleju napędowego, oleju opałowego i paliwa lotniczego. W nocy z 25 na 26 marca zaatakowały ją ukraińskie drony.

Miasto Kiriszy leży około 800 km od granic Ukrainy
Miasto Kiriszy leży około 800 km od granic Ukrainy

Gubernator obwodu leningradzkiego Aleksander Drozdenko napisał na Telegramie, że nad regionem zestrzelono w nocy ponad 20 dronów. Potwierdził – w stylu kremlowskiej propagandy – że "odnotowano szkody" na terenie strefy przemysłowej w Kiriszy. Dodał, że w ataku nikt nie został ranny.

Te "szkody" to olbrzymi pożar na terenie rafinerii, którego skalę wyraźnie widać na zdjęciach z systemu NASA FIRMS (Fire Information for Resource Management System).

Poprzedni ukraiński atak na tę rafinerię miał miejsce w październiku 2025 r.

Eksport rosyjskiej ropy ograniczony o 40 proc.

To już kolejny atak na rosyjskie instalacje naftowe w obwodzie leningradzkim. W nocy z niedzieli na poniedziałek drony zaatakowały terminal naftowy w porcie w Primorsku. Z kolei z wtorku na środę uderzyły w zakłady naftowe oraz terminal w porcie w Ust-Łudze. Poza tym na początku marca zaatakowali też terminal naftowy na południu Rosji, w Noworosyjsku nad Morzem Czarnym. Efekt?

Według Reutersa eksport rosyjskiej ropy – odbywający się głównie drogą morską – został ograniczony o około 40 proc., czyli o ok. 2 mln baryłek dziennie.

Wykorzystują rozproszenie uwagi USA. Nakładają sankcje kinetyczne

Priorytetem Kijowa jest ograniczenie wpływów do skarbca wojennego Putina. Dlatego już od zeszłego roku Ukraińcy prowadzą intensywną kampanię nalotów na rosyjskie instalacje naftowe. Byli za to czasem krytykowani przez administrację Donalda Trumpa.

"Wydaje się, że Ukraińcy mogli dojść do wniosku, że na tę chwilę – kiedy uwaga Amerykanów jest zwrócona gdzie indziej, a rynek ropy zmaga się z o wiele poważniejszymi zakłóceniami – można przystąpić do intensyfikacji ataków na infrastrukturę eksportową (Rosji – red.)" – czytamy we wpisie Filipa Rudnika, eksperta Ośrodka Studiów Wschodnich.

"Wcześniej rodziło to konflikty z amerykańską administracją, która krytykowała Kijów za te działania, tłumacząc to złym wpływem na rynek. Teraz jednak rynek jest tak rozregulowany, że ataki nie za wiele zmienią – a przynajmniej tak można przyjąć (czy słusznie to inna kwestia)" – zauważył.

I zaznaczył: "Jednocześnie, ze względu na wysokie ceny ropy, ukraińskie 'sankcje kinetyczne' stanowią jeden z niewielu skutecznych obecnie sposobów na ograniczenie nadzwyczajnej zwyżki zysków z rosyjskiego eksportu (efektywność sankcji maleje przez ograniczenie podaży na skutek blokady Ormuzu)".

Przypomnijmy: według agencji Bloomberg średnie dochody Kremla z eksportu ropy wzrosły w ciągu trzech tygodni marca do 270 mln dol. dziennie. To aż dwukrotnie więcej niż w styczniu 2026 r. i najwięcej od tego samego okresu w 2022 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj