Gospodarka to nie średniowieczna scholastyka. Oto cztery fałszywe dogmaty ekonomii

28 grudnia 2014, 07:49 | Aktualizacja: 21.12.2016, 19:31
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Prawdy wiary to nie tylko domena religii. Opiera się na nich również nauka. Kto wie, czy nie bardziej niż na obliczeniach i eksperymencie.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (236)

  • prawak(2014-12-28 09:05) Zgłoś naruszenie 00

    Co za lewicowy bekot. Chociaz po Panu Wos-iu nieczego innego sie nie spodziewalem. Wzorowa robota, napewno dostanie Pan pochwale od Agenta Prowadzacego :)

    Odpowiedz
  • [ja!](2014-12-28 09:07) Zgłoś naruszenie 00

    Pan Rafał Woś ostatnio bardzo nam się rozpisał, niestety — im więcej, tym jest gorzej (chyba nie dziwne?). Zatem kolejna strata cennego czasu na dogmaty Autora prosto z komunistycznego kosmosu…

    Odpowiedz
  • Wawa(2014-12-28 09:25) Zgłoś naruszenie 00

    Bardzo jednostronnie przedstawione bzdury

    Odpowiedz
  • lewak(2014-12-28 10:11) Zgłoś naruszenie 00

    Widzę że nie którym (prawak) ciągle marzą się dyby i batog w użyciu

    Odpowiedz
  • centrak(2014-12-28 10:38) Zgłoś naruszenie 00

    Ja dodam inną ciekawą rzecz dotyczącą minimalnego wynagrodzenia. Wśród młodej prawicy panuje przekonanie, że większa płaca minimalna to wzrost kosztów produkcji i wyższe ceny konsumpcyjne. Zatem jakim prawem ceny na zachodzie w sklepach są te same a płaca minimalna kilkukrotnie wyższa? Proszę o pomoc w rozwiązaniu tej zagadki. Jeżeli już wpadniecie, że dzięki globalizmowi mamy zachowane równe ceny, to co szkodzi i u nas zwiększyć minimalną?

    Odpowiedz
  • Mises(2014-12-28 11:08) Zgłoś naruszenie 00

    Pan przecie socjalistą jest!

    Odpowiedz
  • Räuber(2014-12-28 11:17) Zgłoś naruszenie 146

    Brednie panie Woś, brednie i bardzo wasko postrzegane przyklady. Lewackie brednie! Dług jest zły, zawsze! Wlk.Brytania jest tak zadłużona przez lewaka Blaira że długi zaciagnięte na konsumpcjonistycznie nastawione życie dziś, będą spłacać ci którzy się jeszcze nie urodzili. Czy to uczciwe? Dla mnie to zwykłe okradanie i pakowanie ludzi w niewolniczą koniecznośc spłaty zadłużenia do którego nawet nie przyłożyli ręki.

    Odpowiedz
  • Wolnościowiec. Austriak.(2014-12-28 11:28) Zgłoś naruszenie 7212

    W keynesizmie zawsze to rząd stymuluje, ratuje. Bzdura komunistyczna jakiej dawno nie było. Forsal spada w otchłań socjalizmu, idiotycznego keynesizmu. Chyba mniej pieniędzy z reklam państwowych spółek się pojawiło i należało opublikować pozytywny względem interwencjonizmowi rządowemu artykuł. Żal...

    Odpowiedz
  • Łukasz(2014-12-28 11:39) Zgłoś naruszenie 242

    Centrak, sprawa jest prosta, bo tam pracownicy mają więcej kapitału i dlatego praca jest bardziej wydajna plus lepsza organizacja pracy

    Odpowiedz
  • Mirko(2014-12-28 11:52) Zgłoś naruszenie 00

    Dogmat mowiacy , ze po kopulacji zawsze mamy dzieci jest nieprawdziwy. Badania dowodzą, że są okresy gdy kopulacja sie odbyła a mimo to dzieci sie nie urodziły, oraz takie gdy nie kopulowano a dzieci sie rodziły!
    Ach, jakie to proste!!!

    Niech ci naukowcy zainteresują się jeszcze czasem i następstwem zdarzeń.

    Odpowiedz
  • cz0rny(2014-12-28 11:53) Zgłoś naruszenie 00

    Ten artykuł poparty paroma wybiorczymi badaniami jakiś socjologów nadaje się co najwyżej na średnio poczytnego bloga a nie na portal. Zamiast "obalania" dogmatów proponuje żeby autor obalił flaszkę. To powinno pójść znacznie sprawniej.

    Odpowiedz
  • Realista(2014-12-28 11:54) Zgłoś naruszenie 00

    Prawda. Pamiętam, czym skończyła się liberalna polityka obniżania podatków i wydatków Balcerowicza w latach 1997 - 2001. Wzrost PKB spadł z 6,8% w 1997 do 1,1% w 2001 roku. Bezrobocie zwiększyło się z 10,3% do 17,5%

    Odpowiedz
  • Wrotek(2014-12-28 11:55) Zgłoś naruszenie 00

    Jako historyk ciężko mi się zgodzić z wywodzeniem roli dżumy do innowacyjności na zachodzie. Pierwsze kierunki urbanizacyjne miały miejsce w niektórych regionach zdecydowanie przed epidemiami. To był po prostu naturalny kierunek zmian w związku z rozwojem społeczeństwa i poszerzania się zamożnych sfer.
    Brytyjska rewolucja w hodowle wiązała się tez przede wszystkim z większej opłacalności hodowli owiec i wełny. Towaru w pewien sposób wtedy deficytowego.

    Mocnym uproszczeniem jest też podejście do własności państwowej. Oczywiście porównywanie PolskiegoBusa z PKP nie ma sensu najbardziej ze względu na różne obowiązki. Jest jednak i inny czynnik. Własność państwowa często wiąże się z brakiem odpowiedzialności, z brakiem motywacji do jak najlepszych wyników. W sytuacji gdy mówimy o zarządzaniu przedsiębiorstwami państwowymi pojawia się problem, czy menadżerowie takich firm mogą zarabiać bardzo dużo? Jaki mogą mieć udział w zyskach?

    Wyniki badań odnośnie podatków w moim odczuciu nie kwestionują tego, że niskie podatki są zawsze dobre dla gospodarki. Kwestionują tylko ich siłę. Ot niskie podatki cały czas można uznać za zawsze dobre dla gospodarki, ale nie koniecznie mają zauważalny wpływ. Mogą być słabym czynnikiem.

    Odpowiedz
  • tylko się głośno zastanwiam(2014-12-28 12:31) Zgłoś naruszenie 00

    "centrak z IP: 46.171.152.* (2014-12-28 10:38)" napisał:
    "Ja dodam inną ciekawą rzecz dotyczącą minimalnego wynagrodzenia. Wśród młodej prawicy panuje przekonanie, że większa płaca minimalna to wzrost kosztów produkcji i wyższe ceny konsumpcyjne. Zatem jakim prawem ceny na zachodzie w sklepach są te same a płaca minimalna kilkukrotnie wyższa? Proszę o pomoc w rozwiązaniu tej zagadki. Jeżeli już wpadniecie, że dzięki globalizmowi mamy zachowane równe ceny, to co szkodzi i u nas zwiększyć minimalną?".
    Już spieszę z odpowiedzią. Skoro ceny są stałe (a co za tym idzie niezależne od kosztu pracy w Polsce), bo pochodzą z zagranicy tzn., że zwiększenie kosztu pracy w Polsce (wzrost płacy minimalnej) nie zwiększy kosztu wytworzenia tych dóbr konsumpcyjnych. Zatem te dobra wytwarzane są za granicą, ich cena jest niezależna od płacy minimalnej w Polsce. Zatem zwiększenie poziomu płacy minimalnej w Polsce zwiększy wielkość popytu na te dobra wytwarzane za granicą (będą tańsze od krajowych), przez co Polska jako rynek pracy stanie się mniej konkurencyjna i zwiększy zyski firm zagranicznych. Innymi słowy, czyli długim terminie oznacza to wytransferowanie "bogactwa" za granicę Polski, w trzech krokach:
    1) zwiększenie poziomu płacy minimalnej (redystrybucja dochodów w ramach Polski - bogaci przekazują "bogactwo" biednym";
    2) biedni zarabiają więcej i napędzają sprzedaż zagranicznym przedsiębiorstwom, których produkty są tańsze od polskich odpowiedników (bo cena globalnych produktów jest niezależna od poziomu płacy minimalnej w Polsce)
    3) zagraniczne przedsiębiorstwa bogacą się w długim okresie.

    Zwiększenie poziomu płacy minimalnej w Polsce poprawiłoby sytuację w kraju tylko jeżeli najmniej zarabiający Polacy przeznaczyliby te dodatkowe środki na kupowanie POLSKICH produktów, mimo, iż mogłyby się stać droższe od zagranicznych (w krótkim okresie niekoniecznie wzrost kosztów produkcji znajdzie odzwierciedlenie w cenie, natomiast jeśli zwiększony wolumen sprzedaży nie zrekompensuje wyższego kosztu pracy to w akcie desperacji przed upadkiem firmy podniosłyby ceny za swoje produkty, generując tak czy inaczej stratę dla swoich właścicieli - polskich lub zagranicznych). Zagraniczni inwestorzy mogą zawsze opuścić kraj taki jak Polska i przenieść się do innego, kierując się kryterium zyskowności - dlatego w Chinach produkuje się więcej niż w krajach o wyższym koszcie pracy.

    Odpowiedz
  • Dla niektórych - KOMUNISTA(2014-12-28 12:40) Zgłoś naruszenie 00

    ludzie co wyście się tak na Pana Wośia uwzięli? Nie podzielasz jego poglądów - nie czytaj! Akurat na tle całej rzeszy dziennikarzyn i redaktorzyn ekonomicznych z różnej maści pisemek, RW wyróżnia się bardzo pozytywnie, bo stanowi dla nich przeciwwagę. Może nie każdy jest w stanie to wyłapać w jego tekstach, a i sam redaktor może nie do końca jest świadomy przekazu jaki wplata do wielu swoich wpisów. Mianowicie, o jakości i sile państwa/społeczeństwa świadczy to jak traktuje najsłabszych. Ja osobiście za przeproszeniem, nie "onanizuję się" jak co poniektórzy, na samą myśl o JKM i jego utopijnych poglądach, dlatego też podobnie jak RW stawiam człowieka i jego godność nad pieniądzem, który ma być sługą a nie panem.

    Odpowiedz
  • rozsadek(2014-12-28 12:54) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego dlug jest zly? bo to jest wyrzucanie pieniędzy w błoto ( trzeba wypłacać odstetki ) im mniejszy dług, tym mniejsze odsetki czyli mniej pieniędzy się marnuje

    Odpowiedz
  • Frank(2014-12-28 12:56) Zgłoś naruszenie 00

    Co to za bzdury? I to ma być portal ekonomiczny??? Z takim stekiem idiotyzmu i bełkotu? Dziękuję, więcej zaglądać tu nie będę. Szkoda czasu na takie brednie jak w tym... artykule.

    A Redakcja powinna się zastanowić nad tym, czy takich jak Woś w ogóle zatrudniać i publikować teksty ich autorstwa, robiąc z siebie pośmiewisko.

    Odpowiedz
  • sauroniasty(2014-12-28 13:05) Zgłoś naruszenie 00

    1. Autor nie ma pojęcie czym była scholastyka że łączy ją z dogmatami wiary schoalstyka była metodą filozficzną 2. Jak w peirwsyzm zdaniu autor twierdzi ze nauka opiera sie na wierze to można przestać czytać dalej

    Odpowiedz
  • jars(2014-12-28 13:14) Zgłoś naruszenie 00

    w Singapurze nie ma placy minimalnej i bezrobocie jest pomiedzy 1,5-2,5%, podatki również są najniższe na świecie. rozwój PKB tam wynosi średnio 8% przez ostatnie 25 lat.

    Co do długu to zgoda - każdy dyrektor finansowy wie, że niewielki dług jest dobry dla rozwoju firmy. Kluczowa sprawa to znaleźć punkt w którym wielkosc długu jest idealna w relacji do PKB.

    Odpowiedz
  • mises(2014-12-28 13:14) Zgłoś naruszenie 00

    Pan Woś widać nigdy Mises'a nie czytał. Eh co za ludzie dzis zostają dziennikarzami ekonomicznymi

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze