Problemy Ubera. Firma pod ostrzałem prokuratury w Korei

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 grudnia 2014, 16:08
Kolejne problemy Ubera. Tym razem w stan oskarżenia filię amerykańskiej firmy postawiła prokuratura w Korei

Południowokoreańska prokuratura postawiła w stan oskarżenia filię amerykańskiej firmy Uber. Dzięki specjalnej aplikacji, pośredniczy ona w kontaktach między prywatnymi kierowcami, a pasażerami. Uber oskarżono o złamanie przepisów dotyczących transportu publicznego. 

Szefowi południowokoreańskiej filii Ubera grożą nawet dwa lata więzienia lub grzywna w wysokości 16 tysięcy dolarów amerykańskich. Władze Seulu starają się ograniczyć działalność ekspansywnej amerykańskiej firmy. W ubiegłym tygodniu zapowiedziano kary dla kierowców Ubera nie posiadających licencji na transport publiczny. Nagrodami zachęcano też innych kierowców do zgłaszania osób łamiących przepisy. 

Aplikacja Uber pomaga kojarzyć prywatnych kierowców z pasażerami. Z tego powodu jej największym przeciwnikiem są korporacje taksówkowe. Uber obecny jest w ponad 200 miastach 45 krajów. W coraz większej liczbie państw ma jednak kłopoty. Od 1 stycznia będzie musiał ograniczyć działalność we Francji. Już teraz firmie tej zakazano działalności w Holandii i Indiach. Południowokoreański Uber zadeklarował, że nie złamał prawa i zaoferował pełną współpracę w toczącym się przeciwko firmie śledztwie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: UBER
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj