Białoruś na rosyjskiej kroplówce? Mińsk chce pożyczyć 2,5 mld dol. od Moskwy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 lutego 2015, 15:43
Mińsk
Mińsk/ShutterStock
Białoruś chce zaciągnąć u Rosji kredyt w wysokości 2,5 mld dol. Białoruski portal internetowy „TUT.by”, powołując się na własne źródła poinformował, że chodzi zarówno o pieniądze rządowe jak i rosyjskich banków.

Białoruś w tym roku musi spłacić pożyczki w wysokości 4,1 mld dol. Tymczasem jej rezerwy walutowe są niewiele większe. Wynoszą obecnie 4,7 mld dol. Nowe kredyty są więc potrzebne między innymi po to, by spłacać stare.

Białoruś sporo straciła z powodu dewaluacji rosyjskiego rubla oraz spadków cen ropy na rynkach światowych.

Media poinformowały, że władze w Mińsku przygotowują wraz z Rosją program wspólnych antykryzysowych działań.

Sytuacja finansowa dla białoruskich władz jest o tyle niekorzystna, że w tym roku mają się odbyć wybory prezydenckie.

>>> Czytaj też: Dlaczego rosyjskie surowce po cichu wjeżdżają na nasz rynek?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj