Rosja nie chce sił pokojowych ONZ na Ukrainie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 marca 2015, 13:40
Wóz bojowy Marder
Wóz bojowy Marder/Wikimedia Commons
Rosja sprzeciwia się rozmieszczeniu na Ukrainie sił pokojowych ONZ. -„Na razie Błękitne Chełmy nie są w Donbasie potrzebne” - twierdzą przedstawiciele rosyjskiego MSZ

Rosja nie chce obecności wojsk ONZ na Ukrainie. Przedstawiciele rosyjskiego MSZ przypominają, że mimo zgłaszanych przez Ukrainę wniosków, kwestia ta nie była podnoszona na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa.

Władze w Kijowie od miesiąca zabiegają o wprowadzenie do Donbasu międzynarodowego kontyngentu, który będzie rozdzielał zwaśnione strony i monitorował przestrzeganie pokojowych porozumień. Taka idea nie podoba się separatystom i Rosji. Według wiceministra spraw zagranicznych Giennadija Gatiłowa, póki co doskonale radzą sobie w strefie konfliktu obserwatorzy OBWE. Rosyjskie media zauważają, że Moskwę może niepokoić ewentualny skład międzynarodowych kontyngentów, bowiem gotowość wysłania swoich żołnierzy na Ukrainę zgłosiły: USA, Wielka Brytania i Francja. Chodzi również o przejęcie przez siły ONZ nadzoru nad tą częścią ukraińsko - rosyjskiej granicy, która obecnie jest kontrolowana przez separatystów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Rosjawojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj