W Czechach i w Holandii rozpoczęły się manewry jednostek szybkiego
reagowania NATO. Decyzję o ich utworzeniu podjęto na szczycie Paktu
Północnoatlantyckiego w Walii we wrześniu ubiegłego roku.
Ze strony czeskiej uczestniczy ponad 150 żołnierzy i oficerów z 4. Brygady Szybkiego Reagowania. Jednocześnie z Czechami ćwiczyć będzie u siebie jednostka holenderska. Ich zadaniem jest przygotowanie sprzętu i zgranie grup szybkiej reakcji do zmiany miejsca działań.
Czesi będą ćwiczyć na lotnisku w Chrudzimiu oraz w miejscowym węźle kolejowym. Sprawdzany będzie czas załadunku sprzętu oraz spadochroniarzy na eszelony.
>>> Czytaj też: Szwecja i Finlandia boją się Rosji. Wzmacniają współpracę wojskową
Manewry odbywają się pod kryptonimem Nobel Jump. Ich druga część odbędzie się od 9 do 20 czerwca na polskim poligonie w Żaganiu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: wojsko
Zobacz
||
