Amerykanie skarżą się w Moskwie na agresywne działania rosyjskiego lotnictwa

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 kwietnia 2015, 21:13
Samoloty szturmowe Su-25  rysujące na niebie flagę Rosji podczas obchodów stulecia rosyjskiego lotnictwa. Fot. Degtyaryov Andrey / Shutterstock.com
Samoloty szturmowe Su-25 rysujące na niebie flagę Rosji podczas obchodów stulecia rosyjskiego lotnictwa. Fot. Degtyaryov Andrey / Shutterstock.com/ShutterStock
Stany Zjednoczone złożą w Moskwie oficjalny protest po incydencie jaki miał miejsce w ubiegłym tygodniu nad Bałtykiem. Rosyjski myśliwiec Su-27 niemal zderzył się tam z amerykańskim samolotem zwiadowczym.

W ubiegły wtorek amerykański samolot RC-135U wykonywał misję zwiadowczą nad międzynarodowymi wodami Morza Bałtyckiego - na północ od Polski. To właśnie wtedy myśliwiec SU-27 zbliżył się do niego dokonał tak zwanego „przechwycenia”. Zdaniem amerykańskiej załogi wykonany przy dużej prędkości manewr rosyjskiego samolotu był agresywny i nieprofesjonalny.

Według rosyjskich mediów amerykański samolot miał wyłączony transponder. Amerykanie zaprzeczają tym zarzutom i zapowiadają złożenie oficjalnej noty dyplomatycznej do rosyjskich władz.

Stany Zjednoczone nie po raz pierwszy skarżą się na agresywne działania rosyjskiego lotnictwa. Jeden z najbardziej niebezpiecznych incydentów miał miejsce nad Morzem Ochockiem, kiedy to rosyjski SU-27 przeleciał niespełna 30 metrów od amerykańskiego samolotu RC-135U. 

>>> Czytaj też: Skandynawia wzmacnia współpracę wojskową. Rosja jest zaniepokojona

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj