Rosyjski statek kosmiczny "Progress" spadnie na Ziemię w ciągu 24 godzin

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 maja 2015, 18:58
Progress. Fot. NASA
Progress. Fot. NASA/Inne
Ryzyko uderzenia przez szczątki spadającego statku kosmicznego "Progress" jest mniejsze niż ryzyko uderzenia przez piorun - twierdzą naukowcy.

Uszkodzony rosyjski statek spłonie w ziemskiej atmosferze w ciągu najbliższej doby.

Kadłub spali się w powietrzu na dużej wysokości i nie jest pewne, czy jakiekolwiek większe jego części w ogóle przetrwają lot przez atmosferę. "Progress" leci bowiem z prędkością około 27 tysięcy kilometrów na godzinę. Według Europejskiej Agencji Kosmicznej, ryzyko dla ludzi jest znikome: w ciągu sześciu dekad orbitalnych lotów jeszcze się nie zdarzyło, by komukolwiek spadł na głowę jakiś kosmiczny złom.

Bezzałogowy "Progress" został wystrzelony z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie ponad tydzień temu. Leciał na Międzynarodową Stację Kosmiczną; jej załodze miał dostarczyć prawie trzy tony zapasów. Niedługo po starcie statku, rosyjscy kontrolerzy lotu jednak stracili z nim kontakt i już nigdy go nie odzyskali.

>>> Czytaj też: Polskie firmy podbijają kosmos. Robimy już 23 projekty dla agencji kosmicznej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Rosjanauka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj