Wielkie protesty rolników we Francji. Koszty rosną, ceny towarów stoją w miejscu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 lipca 2015, 11:43
Rolnictwo
Rolnictwo/ShutterStock
We Francji tysiące rolników przez całą noc manifestowało swoje niezadowolenie z powodu zamrożenia cen produkowanych przez nich towarów. Największe protesty odbyły się na zachodzie kraju.

Konwoje złożone z wielu traktorów ciągnących przyczepy wypełnione słomą lub nawozem ustawiono przed siedzibami prefektów, rzeźniami i magazynami sklepów wielkich sieci handlowych. Palono stosy opon. Na wielu drogach zorganizowano tak zwane „operacje ślimak”. Polegają one na tym, że blokujące przejazd pojazdy poruszają się w bardzo wolnym tempie.

W miejscowości Saint-Lo sześćdziesiąt ciągników zatarasowało główne rondo w mieście. W Rennes 250 traktorów uniemożliwiało dostanie się do prefektury. W wielu miejscach rozwinięto transparenty z napisami zachęcającymi do kupowania tylko francuskich towarów.

Rolnicy twierdzą, że ceny mięsa wołowego, wieprzowiny i zboża, które nie drgnęły od dłuższego czasu, nie pozwalają na pokrycie rosnących kosztów ich produkcji.

>>> Czytaj też: Polska ziemia rolna będzie lepiej chroniona. Sejm uchwalił ustawę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: rolnictwo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj