Na trasę do Morskiego Oka wracają „elektryki”. Zaprzęgi konne zostają

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dzisiaj, 10:30
Zaprzęgi konne na trasie do Morskiego Oka
Zaprzęgi konne na trasie do Morskiego Oka/Shutterstock
Po zimowej przerwie Tatrzański Park Narodowy (TPN) wznawia przewozy elektrycznymi busami na drodze do Morskiego Oka. Pierwsze kursy ruszyły już w czwartek, tuż przed długim majowym weekendem. Na trasie pozostaną także zaprzęgi konne.

Jak przekazał we wtorek TPN, e-busy to ekologiczna i edukacyjna forma transportu w rejon jednego z najpopularniejszych tatrzańskich szlaków. Podczas przejazdu pasażerowie poznają informacje przyrodnicze, kulturowe i historyczne związane z Tatrami. Władze parku wskazują, że usługa nie ma charakteru masowego – została zaprojektowana głównie z myślą o zwiększeniu dostępności gór dla osób z niepełnosprawnościami, seniorów oraz rodzin z małymi dziećmi.

Elektryczne busy na trasie do Morskiego Oka

Elektryczne busy będą kursowały na trzech trasach. Pierwsza, przeznaczona dla osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów, ma kursować z Zakopanego bezpośrednio pod schronisko nad Morskim Okiem i z powrotem. Druga linia będzie dojeżdżała z Zakopanego do Włosienicy, skąd turyści będą dochodzili nad Morskie Oko asfaltowym odcinkiem liczącym 1,7 km. Busy będą też jeździły z Zakopanego do Palenicy Białczańskiej, czyli do początku ośmiokilometrowego szlaku w kierunku Morskiego Oka.

Na trasie Zakopane – Morskie Oko – Zakopane przejazdy dla osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów będą bezpłatne – wymagane jest okazanie stosownego orzeczenia lub legitymacji wraz z dokumentem tożsamości. Kurs obejmuje przejazd w obie strony. Na pozostałych trasach ceny biletów są zmienne, w zależności od dnia i godziny, i wynoszą: do Włosienicy od 78 zł, a do Palenicy Białczańskiej od 58 zł. Zniżki przysługują m.in. posiadaczom Karty Dużej Rodziny, dzieciom i młodzieży do 18. roku życia oraz seniorom powyżej 65 lat. Dzieci do 4. roku życia podróżują bezpłatnie.

Bilety można kupić przez internet na stronie TPN lub stacjonarnie w Punkcie Informacji Turystycznej przy ul. Chałubińskiego w Zakopanem. Nie ma możliwości zakupu biletu u kierowcy. Park przypomina o punktach dostępu do internetu Starlink na Palenicy Białczańskiej i Polanie Włosienica, które umożliwiają zakup biletów online w miejscach o ograniczonym zasięgu sieci.

Przykład

TPN zapowiada, że w maju i czerwcu mogą wystąpić czasowe utrudnienia na drodze do Morskiego Oka z powodu planowanego remontu odcinka Łysa Polana – Wodogrzmoty Mickiewicza. Dostępność biletów w dalszej części sezonu będzie uzależniona od harmonogramu prac.

TPN planuje zakup kolejnych „elektryków”

Park stara się pozyskać dofinansowanie na zakup kolejnych 16 pojazdów elektrycznych w ramach programu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Do momentu powiększenia floty trasę nadal będą obsługiwać przede wszystkim zaprzęgi konne.

Wcześniejsze założenia Ministerstwa Klimatu i Środowiska przewidywały ograniczenie transportu konnego do odcinka w rejonie Wodogrzmotów Mickiewicza i zastąpienie go w dalszej części trasy elektrycznymi busami od początku 2026 r. Realizacja tego scenariusza zależy jednak od pozyskanie kolejnych pojazdów.

TPN prowadzi analizy dotyczące przyszłego modelu transportu w rejonie Morskiego Oka, podkreślając, że na obecnym etapie nie przesądzono zmian w funkcjonowaniu przewozów na odcinku Palenica Białczańska – Włosienica.

Zaprzęgi konne zostają

Zastąpienia transportu konnego elektrycznymi busami domagały się niektóre organizacje prozwierzęce, argumentując to dobrem koni. Na trasie pracuje ok. 300 koni, a coroczne badania weterynaryjne wskazują na ich dobry stan. Główny Lekarz Weterynarii ocenia, że obowiązujące regulacje zapewniają właściwy dobrostan zwierząt przy przestrzeganiu przepisów, a dotychczasowe postępowania nie potwierdziły przypadków znęcania się wynikającego z przeciążenia. Weterynarze zwracają uwagę, że na trasie nigdy nie padł koń z powodu przeciążeń, a incydentalne upadki zwierząt kończyły się ich powrotem do pracy. Odnotowane przypadki padnięć wynikały z nagłych przyczyn zdrowotnych, takich jak pęknięcie aorty czy kolka, bądź zdarzeń losowych.

Przeciwko likwidacji transportu konnego na trasie do Morskiego Oka wypowiadają się niektórzy przedstawiciele środowiska naukowego i branżowego. Naukowcy zajmujący się hodowlą koni oraz Polski Związek Hodowców Koni podkreślają w swoich stanowiskach, że zaprzęgi stanowią element tradycji i gospodarki regionu, a ich zdaniem informacje o dobrostanie zwierząt w części przekazu medialnego mają charakter wybiórczy. Wskazują na znaczenie takiej formy transportu dla utrzymania fiakrów i osób związanych z hodowlą koni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj