Rolnicze protesty we Francji. Prezydent reaguje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 lipca 2015, 20:15
Protesty rolników we francuskim departamencie Calvados. To kolejna w ostatnim czasie manifestacja hodowców bydła i trzody chlewnej. Ze wsparciem spieszy prezydent Francois Hollande.

Rolnicy do Caen - stolicy departamentu - przybyli na stu pięćdziesięciu traktorach i innych samobieżnych maszynach rolniczych. Powodem ich niezadowolenia, jak i całego środowiska są bardzo niskie ceny skupu mięsa wołowego, wieprzowiny oraz mleka. Powoduje to, iż koszty produkcji są znacznie wyższe niż zyski. Podobne protesty trwają od dłuższego czasu w różnych rejonach Francji.

Z pomocą rolnikom przyszedł Francois Hollande, który zaapelował do wielkich sieci handlowych by promowały francuską produkcję i więcej płaciły za rolnikom oraz do społeczeństwa, by kupowało rodzime towary. Prezydent podkreślił, że producenci płodów rolnych nie mogą żyć tylko z dotacji i pomocy finansowej państwa.
Wielkie trudności dotykają 20 tysięcy rolników. Państwo odblokowało na pomoc dla nich 23 miliony euro.

>>> Czytaj też: Hollande chce rewolucji strefy euro. Powstanie specjalny rząd ekonomiczny?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj