Lawina wniosków o azyl paraliżuje czeski system sądowniczy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 sierpnia 2015, 16:25
Praga, Czechy
Praga, Czechy/ShutterStock
Czeskim sądom grozi paraliż. Jego przyczyną jest między innymi lawinowo rosnąca liczba wniosków o azyl, składanych przez nielegalnych imigrantów. Sędziowie ostrzegają, że zaczyna brakować czasu na rozpatrywanie bieżących spraw.

Sędziowie chcą poprosić ministra sprawiedliwości Roberta Pelikana o zwiększenie ich liczby. Obecnie w Czechach jest niespełna 3 tysiące sędziów. Sytuacja nie zmienia się od 2004 roku. Tymczasem sądy zaczęła zalewać fala wniosków o azyl składanych przez uchodźców. Więcej pracy będą mieć też urzędnicy sądowi - przede wszystkim z powodu dyrektywy unijnej dotyczącej udzielania azylu. Daje ona obcokrajowcom więcej możliwości odwołania się od negatywnej decyzji.

Tymczasem resort sprawiedliwości nie chce słyszeć o żadnych zmianach. Jak powiedział dziennikowi "Mlada Fronta Dnes", minister Pelikan, nie ma potrzeby zatrudniania nowych sędziów. W jego ocenie, powinno wystarczyć to, że w przyszłym roku zostanie przyjętych do pracy kilkuset nowych asystentów. Według ministra rozwiązaniem problemu mogłoby być wprowadzenie "trybunałów ds. uchodźców", na te jednak z kolei nie chcą zgodzić się sędziowie.

>>> Czytaj też: Policja i wojsko bezradne. Tysiące uchodźców próbuje dostać się do Europy Zachodniej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj