Włochy zarobią na upałach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 sierpnia 2015, 21:29
Wino
Wino/ShutterStock
Tegoroczne winobranie we Włoszech zapowiada się fantastycznie, także dzięki nadzwyczajnym upałom. Wysoka temperatura uchroniła winnice przed pasożytami i spowodowała wcześniejsze niż zwykle zbiory.

Pierwsze winogrona zebrano już prawie miesiąc temu. Szczyt winobrania nastąpi w połowie września, a zakończy się ono na początku listopada. Producenci spodziewają się, że tegoroczne zbiory będą rekordowe. Na pewno jeśli chodzi o ilość. Powinny wynieść ponad 46 milionów hektolitrów, czyli o cztery miliony więcej niż przed rokiem. Również jakość ma być wyjątkowa, jak w do dziś wspominanym 1985 roku. Pod warunkiem, że nie nastąpi nagłe załamanie pogody, na co się jednak nie zanosi.

Rekordzistą w produkcji wina pozostaje region Wenecji Euganejskiej, który wraz z Emilią Romanią, Apulią i Sycylią zaspokaja 60 procent popytu. Właściciele winnic w Toskanii dementują pogłoski, jakoby region w tym roku miał przynieść zawód amatorom tamtejszych win z Chianti na czele. Ich zdaniem, nie ma ryzyka obniżenia jakości trunku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: rolnictwo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj