"Zdrada" przy budowie gazociągu? KE weźmie pod lupę Nord Stream

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 września 2015, 09:05
gazociągi - Nord Stream, Sourh Stream, Jamał, Przyjaźń, Nabucco
gazociągi - Nord Stream, Sourh Stream, Jamał, Przyjaźń, Nabucco/Forsal.pl
Komisja Europejska mówi, że weźmie pod lupę projekt budowy drugiej magistrali Gazociągu Północnego. Przebiega on po dnie Morza Bałtyckiego i dostarcza gaz z Rosji do Niemiec, omijając wschodnią Europę, w tym Polskę.

Kilka dni temu premier Ukrainy zaapelował do Komisji Europejskiej, by zablokowała inwestycję, bo jest ona szkodliwa dla jego kraju i utrzymuje energetyczne uzależnienie Unii od Rosji. Rzeczniczka Komisji Anna-Kaisa Itkonen powiedziała, że na razie jest za wcześnie na decyzje.

- Musimy najpierw sprawdzić czy projekt wpisuje się w naszą strategię dotyczącą zróżnicowania źródeł energii, zapewnienia dostaw i ogólnie bezpieczeństwa energetycznego Europy - dodała.

W ubiegłym tygodniu Gazprom podpisał porozumienie z przedstawicielami niemieckich firm, brytyjsko-holenderskiego konsorcjum, oraz firm z Austrii i Francji. Komentarze w Europie Środkowo-Wschodniej były bardzo krytyczne, między innymi premier Słowacji nazwał rozbudowę Gazociągu Północnego zdradą.

>>> Polecamy: Rosyjskie banki znalazły bezpieczną przystań na Ukrainie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj