Poroszenko pozytywnie o decyzji separatystów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 października 2015, 17:12
Ukraina, Kijów
Ukraina, Kijów/ShutterStock
To pierwszy krok powrotu ukraińskiej władzy do Donbasu. Tak prezydent Petro Poroszenko komentuje dzisiejszą decyzję separatystów o przełożeniu wyborów samorządowych.

Prorosyjscy bojówkarze chcieli przeprowadzić tegoroczne głosowania w październiku i listopadzie. Nie zgadzały się na to ukraińskie władze, zdaniem których wyborcza inicjatywa separatystów to złamanie mińskich uzgodnień. Dziś separatyści ogłosili, że przekładają wybory na 21 lutego 2016.

Decyzję bojówkarzy ukraiński prezydent nazwał początkiem powrotu ukraińskiej władzy do Donbasu. Powrót ten ma się odbyć, zdaniem Petra Poroszenki, za pomocą legalnych, zgodnych z ukraińskim prawem wyborów przeprowadzonych ze standardami OBWE i bez uczestnictwa okupacyjnych wojsk. Do odwołania planowanych przez separatystów miejscowych wyborów, zdaniem Petra Poroszenki, doszło dzięki naciskom Ukrainy i jej partnerów podczas szczytu ONZ w Nowym Jorku i spotkania normandzkiej czwórki w Paryżu. Ukraiński prezydent zaznaczył, że gdyby bojówkarze nie odwołali wyborów, groziłoby to wznowieniem działań wojennych i unieważnieniem mińskich uzgodnień.

Prorosyjscy separatyści przełożyli głosowanie, ale stawiają warunki: m.in. nadania specjalnego statusu Donbasowi i amnestii osób walczących po stronie separatystów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj