Jak zarobić na antykorupcyjnej kampanii? Chińczycy znaleźli sposób

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 października 2015, 14:16
Flaga Republiki Ludowej Chin wisząca w Pekinie. Fot. ChameleonsEye / Shutterstock.com
Flaga Republiki Ludowej Chin wisząca w Pekinie. Fot. ChameleonsEye / Shutterstock.com /ShutterStock
Antykorupcyjna kampania w Chinach inspiracją dla oszustów. Czterech pomysłowych mężczyzn postanowiło zarabiać na skorumpowanych urzędnikach, udając … ścigających korupcję policjantów.

Proceder zastraszania urzędników, którzy dopuścili się przestępstw miał miejsce w mieście Suihua w prowincji Heilongjiang. W opuszczonym centrum handlowym mężczyźni zaaranżowali policyjny pokój przesłuchań, do złudzenia przypominający te prawdziwe. Następnie porywali urzędników, wobec których mieli podejrzenia o ich działalność korupcyjną.

Po wielogodzinnych przesłuchaniach skruszonym urzędnikom oferowano jednak możliwość wykupienia się z tej sytuacji, z czego wielu korzystało.

Grupa wpadła w tarapaty, kiedy żona jednego z porwanych na „przesłuchanie” zadzwoniła na policję i okazało się, że jej mąż zamiast na posterunku, znajduje się w rękach oszustów. 

>>> Czytaj też: Jest gorzej niż myślimy. Chińska propaganda przekłamuje dane gospodarcze

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj