Pieskow: nasza operacja w Syrii ma uwolnić ten kraj od terrorystów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 października 2015, 14:13
Bliski Wschód
Bliski Wschód/ShutterStock
Celem rosyjskiej operacji w Syrii nie jest ratowanie rządów Baszara al-Asada. Zapewniał o tym w telewizji BBC rzecznik Kremla. Dmitrij Pieskow tłumaczył, że chodzi o uwolnienie tego kraju od terrorystów. Brytyjska sieć opublikuje cały wywiad w poniedziałek 26 października.

 W opinii kremlowskiego urzędnika pokonanie dżihadystów z Państwa Islamskiego nie jest możliwe bez współpracy lotnictwa z wojskami lądowymi. Jednocześnie Pieskow twierdzi, że skuteczne działania naziemne może prowadzić tylko armia syryjska.

Rzecznik prezydenta Rosji krytycznie ocenił dotychczasowe operacje w tym rejonie prowadzone przez wojska koalicji amerykańskiej. Jak zauważył, w tym czasie dwie trzecie terytorium Syrii znalazło się pod okupacją dżihadystów. Podkreślił przy tym, że Rosja zaledwie od trzech tygodni bombarduje pozycje terrorystów, a już armii Asada udało się przeprowadzić skuteczną ofensywę. Dmitrij Pieskow przypomniał, że Moskwa wielokrotnie zwracała się do USA i ich koalicjantów z prośbą o wymianę informacji dotyczących pozycji terrorystów, "ale zachodni partnerzy odmówili".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Rosjawojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj