Mimo starań Moskwy, rosyjski gaz nie ominie Ukrainy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 grudnia 2015, 09:54
Ukraina
Ukraina /ShutterStock
Według niezależnych komentatorów, Rosja jeszcze długo będzie zdana na tranzyt surowca do krajów Unii Europejskiej przez terytorium sąsiada.

Rosyjskie władze trzykrotnie podejmowały próby ominięcia Ukrainy. Jak przekonują eksperci, miał temu służyć Gazociąg Południowy, biegnący po dnie Morza Czarnego do Bułgarii. Gdy Komisja Europejska zablokowała tę inwestycję z powodów proceduralnych, Moskwa poczuła się urażona i wycofała się z projektu.

Natychmiast jednak podpisana została, z rosyjskiej inicjatywy, umowa z Turcją. Nowy gazociąg również miał leżeć na dnie Morza Czarnego, ale w tym przypadku łączyłby rosyjskie przepompownie z tureckimi i dalej biegłby do Grecji, a stamtąd już mogłyby surowiec odbierać kraje południowej Europy.

Po zestrzeleniu rosyjskiego samolotu przez tureckie myśliwce i ta inwestycja upadła. Choć przedstawiciele rosyjskiego koncernu Gazprom wielokrotnie podkreślali, że chcą uniezależnić dostawy paliwa do krajów europejskich od ukraińskiego tranzytu, to jak do tej pory im się nie udało. -„I w najbliższej perspektywie nie powinni liczyć na powodzenie swojego projektu” - dodają niezależni eksperci.

>>> Czytaj też: Rosja zawiesza negocjacje z Turcją w sprawie gazociągu Turecki Potok

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj