Podkreślił to w rozmowie z Polskim Radiem szef organizacji pozarządowej VoteWatch. Tymczasem Prawo i Sprawiedliwość jest w mniejszej grupie - europejskich konserwatystów. Debatę poświęconą sytuacji w Polsce zaplanowano na 19 stycznia w Strasburgu.
był wiele razy krytykowany przez europosłów, ale i tak miał taryfę ulgową. Za każdym razem chadecy starali się łagodzić ton rezolucji, a podczas debaty nie krytykowali go. Otwarcie wprawdzie też go nie bronili, ale Victor Orban miał parasol ochronny roztoczony przed chadeków, do których należy także partia "Obserwowaliśmy kilka podobnych sytuacji w ostatnich latach. Tak było z Orbanem czy Berlusconim. Ale tak też było z premierem Rumunii , który był krytykowany za nadużycia władzy, a którego bronili socjaliści" - powiedział Polskiemu Radiu szef VoteWatch, organizacji, która zajmuje się analizą głosowań w Europarlamencie.
Socjaliści to druga co do wielkości grupa w Parlamencie Europejskim, a w obronę zaangażował się kilka lat temu sam przewodniczący. To tylko potwierdza, że wsparcie dużej grupy parlamentarnej jest bardzo ważne, jeśli nie kluczowe. Ugrupowanie Europejscy konserwatyści, do którego należy Prawo i Sprawiedliwość, ma o połowę mniej posłów niż drudzy co do wielkości socjaliści. Konserwatyści niejednokrotnie głosują podobnie jak grupa chadeków, w której skład wchodzą PO i PSL, ale czasem ich drogi się rozchodzą. Tak też może być podczas debaty.
>>> Czytaj też: "Times": Polska jest solidną i wypróbowaną demokracją. Bicie na alarm to przesada
