Francuscy rolnicy znów blokują drogi. Protest ma coraz większy zasięg

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 lutego 2016, 19:46
Francja
Francja/ShutterStock
Francuscy rolnicy po weekendowej przerwie wznowili blokadę dróg. Ich protest ma coraz większy zasięg. Tymczasem premier Manuel Valls oczekuje reakcji Unii Europejskiej na kryzys w rolnictwie.

Drogi blokują producenci wieprzowiny, wołowiny, mleka i hodowcy kaczek. Ich zdaniem, ceny skupu są poniżej kosztów wytwarzania ich towarów. Winę ponosi wiele oczek w łańcuszku między rolnikiem, a odbiorcą. Są to pośrednicy punktów skupu, przedsiębiorstwa zajmujące się przetwarzaniem żywności i wielkie sieci domów handlowych. Rywalizacja tych ostatnich w walce o klienta sprowadzająca się do obniżek cen produktów rolnych w sklepowych gablotach prowadzi do tego, że samym rolnikom płaci się coraz mniej. Nie wystarczy to na pokrycie kosztów produkcji.

Dzisiaj premier spotkał się z przedstawicielami sieci domów handlowych, ale nie przyniosło to przełomu. Szef rządu oskarżył że nie robi nic, a jeśli już, to za późno, aby zapobiec takim kryzysom w rolnictwie.

>>> Czytaj też: Rosną ceny polskiej ziemi. Napędzają je obawy o zmianę prawa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj