W lutym 2014 roku tzw. „”, czyli rosyjscy żołnierze bez dystynkcji, zaczęli zajmować strategiczne obiekty we wchodzącej w skład Ukrainy Autonomicznej Republice Krymu.
Krym jest i będzie częścią Ukrainy - zwrócił się do obywateli. Jak się wyraził, państwo-złodziej, czyli prędzej czy później będzie musiało oddać to, co zagrabiło.
Petro Poroszenko poinformował, że oczekuje od rządu przygotowania pozwów do międzynarodowych sądów przeciwko Moskwie. Prezydent Ukrainy podkreślił, że Rosjanie od początku lat 90. przygotowywali się do zajęcia ukraińskiego terytorium. Jak dodał, ukraińska ekipa rządowa, która stanęła za sterami państwa w 2010 roku, pomogła Rosjanom, obniżając potencjał obronny Ukrainy. Chodzi tu o ekipę byłego prezydenta Wiktora Janukowycza.
powiedział, że okupacyjne rosyjskie władze naruszają na Krymie podstawowe prawa człowieka. Represje dotykają, jak podkreślił, etnicznych krymskich
>>> Czytaj też: Rosyjska prasa: Polska zmienia się błyskawicznie i szokuje Zachód
