Nowe Prawo wodne zwiększy koszty wody o 29,5 zł rocznie

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
26 kwietnia 2016, 16:12
Wprowadzenie nowych opłat za użytkowanie wody, w kształcie zapisanym w projekcie ustawy o Prawie wodnym, zwiększy koszty użytkowania wody w perspektywie 10 lat dla gospodarstw domowych o maksymalnie 29,5 zł/rok - wynika z ocen skutków regulacji. Początkowo koszty wzrosną o ok. 16-17 zł. Ocenia się, że wzrosną też koszty dla przedsiębiorstw energetyki cieplnej.

"Projektowana regulacja nie zakłada obciążenia wprost obywateli dodatkowymi opłatami bądź innymi daninami publicznymi. Jednocześnie obłożenie opłatą będzie dotyczyło w szczególności sektora wodno-kanalizacyjnego, co może przełożyć się pośrednio na obywateli. Potencjalne obciążenie obywateli/gospodarstw domowych nie powinno przekroczyć 29,5 zł/rocznie/ na mieszkańca (w oparciu o średnie zużycie wody – dane GUS na poziomie 31,1 m sześc.) przy osiągnięciu docelowej wysokości opłaty w perspektywie 10-letniej" - napisano w OSR.

"Jednocześnie na początkowym etapie wprowadzania nowego systemu opłat i stopniowego osiągania tego celu, początkowa opłata będzie wynosiła ok. 16-17 zł (55-60 proc. kwoty docelowej)" - dodano.

Z dokumentu wynika, że kwota obciążenia może być wyższa w miastach o dużej liczbie ludności.

W kontekście małych i średnich przedsiębiorstw, a także przedsiębiorstw energetyki cieplnej ocenia się, że likwidacja zwolnienia z opłat za wody wykorzystywane do produkcji energii elektrycznej oraz likwidacja zwolnienia z opłat za pobór wód na cele chłodnicze spowoduje zwiększenie kosztów funkcjonowania przedsiębiorstw. Ma nastąpić również pozytywny wpływ w postaci bardziej efektywnego wykorzystywania zasobów wodnych przez te przedsiębiorstwa.

W dokumencie napisano, że nowe Prawo wodne wprowadzi konieczność ponoszenia pełnej odpłatności za korzystanie z wody przez przemysł, w tym energetykę.

"W Polsce cena za wody dla odbiorców (przemysł, rolnictwo) nie zachęca do zrównoważonego gospodarowania tym zasobem, to z kolei powoduje, że utrzymanie wód w dobrym stanie staje się coraz bardziej kosztowne dla państwa. Koszty te dodatkowo wzrastają ze względu na powiązanie z cenami energii oraz normami unijnymi. Konieczne zatem będzie ponoszenie przez przemysł, w tym energetykę, pełnej odpłatności za korzystanie z wody w procesach produkcyjnych oraz stosowanie nowoczesnych wzorców produkcji" - napisano.

"Kwestia nowych instrumentów ekonomicznych służących gospodarowaniu wodami będzie także oznaczała konieczność odpłatności nie tylko za bezpośredni pobór wód, ale także szeroko rozumiane usługi wodne, z doprecyzowanymi kosztami wynikającymi z wprowadzania do wód lub do ziemi m.in. wód opadowych i roztopowych, wód pochodzących z odwodnienia gruntów lub obiektów budowlanych, także spływy wód opadowych lub roztopowych, czy też zmniejszanie naturalnej retencji terenowej i korzystanie ze śródlądowych wód płynących, spiętrzonych lub retencjonowanych przy pomocy urządzeń wodnych będących własnością Skarbu Państwa" - dodano.

OSR wskazuje, że w perspektywie 10-letniej dochody sektora finansów publicznych z tytuły użytkowania wody wzrosłyby o 41,9 mld zł, co przy wydatkach na poziomie 37,2 mld zł dałoby dodatnie saldo na poziomie 4,7 mld zł. Jednocześnie budżet państwa - w perspektywie 10-letniej - poniósłby koszty na poziomie 253 mln zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj