Nowy plan ws. uchodźców to "szantaż". Kraje Wyszehradzkie przeciw propozycji KE

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
4 maja 2016, 16:55
Grupa Wyszehradzka
Grupa Wyszehradzka/ShutterStock
Zgromadzeni w Pradze ministrowie spraw zagranicznych Grupy Wyszehradzkiej (V4) wyrazili w środę sprzeciw wobec proponowanego przez Komisję Europejską stałego systemu dystrybucji uchodźców z konsekwencjami finansowymi dla państw, które mu się nie podporządkują.

Szef czeskiej dyplomacji Lubomir Zaoralek oświadczył na konferencji prasowej, że zmiana polityki azylowej stanowi zasadniczą modyfikację reguł Unii Europejskiej i dlatego Komisja powinna brać za punkt wyjścia to, na co zgadza się dostateczna liczba państw unijnych. "Jestem przekonany, że właśnie te zasady, które są zawarte w propozycji, gdzie znów wraca jakaś zasada obowiązkowego rozmieszczania uchodźców, są czymś, na co zgody nie ma. I dlatego mnie ta propozycja zaskoczyła" - powiedział Zaoralek.

Jego partnerzy z Węgier i Polski posłużyli się ostrzejszą retoryką. "Jeśli chodzi o tę propozycję, jest ona według mnie szantażowaniem. Jest to po prostu nie do przyjęcia i jest to bardzo nieeuropejski typ propozycji ze strony Komisji" - zaznaczył minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto, dodając: "Pomysł kwot jest ślepą uliczką i prosiłbym Komisję, by nigdy więcej nie wchodziła w tę ślepą uliczkę".

dotycząca reformy unijnej polityki azylowej brzmi jak pomysł ogłoszony w prima aprilis - ocenił minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

"Chcielibyśmy zwrócić się do Komisji Europejskiej, żeby nie szła tą drogą. Decyzja co do kwot została podjęta (...). Cały czas się zastanawiam, czy to jest poważna propozycja, ponieważ to brzmi jak pomysł, który pojawił się w prima aprilis" - powiedział szef polskiego MSZ na konferencji prasowej w Pradze.

W późniejszej wypowiedzi dla mediów wyemitowanej w TVN24 Waszczykowski zaznaczył, że od kiedy usłyszał o propozycji KE, ciągle się zastanawia, "czy to jest jakiś okrutny żart, czy ona jest poważna".

"Dlatego, że rozmawiamy o poważnych problemach, o ludziach, o życiu ludzi, o ich możliwości życia tu czy tam, i nagle frymarczy się jakimiś cenami, pieniędzmi. W ubiegłym roku oferowano nam 6 tys. euro za przyjęcie uchodźcy, dzisiaj nakłada się na nas karę 250 tys. euro, jeślibyśmy uchodźcy nie chcieli przyjąć. To jest nie do przyjęcia, tego typu myślenie" - powiedział szef polskiej dyplomacji.

Przeciwko obowiązkowym kwotom przyjmowania uchodźców wypowiedział się także reprezentujący na spotkaniu Słowację jej wiceminister spraw zagranicznych Lukasz Parizek.

W środę KE zaproponowała reformę unijnej polityki azylowej. Zakłada ona wprowadzenie stałego systemu rozdzielania uchodźców między kraje unijne; system byłby wprowadzany w sytuacji kryzysowej. Zaproponowany "mechanizm korekcyjny" przewiduje, że jeśli do jakiegoś kraju napłynie nieproporcjonalnie duża liczba uchodźców, o połowę większa niż ustalony z góry próg, to automatycznie nowi uchodźcy będą rozsyłani do innych państw unijnych według nowego systemu relokacji.

Komisja zostawia jednak furtkę dla krajów niechętnych przyjmowaniu uchodźców. Będą one mogły odstąpić od udziału w relokacji na rok, ale płacąc w zamian 250 tys. euro za każdego uchodźcę, którego nie przyjmą.

W dwudniowym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych V4 i państw Partnerstwa Wschodniego, które odbyło się w Pradze w ramach przewodnictwa Republiki Czeskiej w V4, wzięli także udział przedstawiciele Szwecji, Holandii oraz Niemiec, jak również komisarz UE ds. polityki sąsiedztwa Johannes Hahn i zastępca wysokiej przedstawiciel UE ds. zagranicznych i bezpieczeństwa Helga Schmidt.

Jak podano w komunikacie polskiego MSZ, głównymi tematami spotkania były przyszłość Partnerstwa Wschodniego oraz przygotowania do majowego spotkania szefów dyplomacji państw UE i Partnerstwa Wschodniego.

Ministrowie spraw zagranicznych V4 oraz Partnerstwa Wschodniego zgodnie podkreślili swoje wsparcie na rzecz wzmocnienia i konsolidacji PW z zachowaniem indywidualnych oczekiwań każdego z krajów partnerskich. Strony podkreśliły szczególnie konieczność rozbudowy wzajemnych powiązań infrastrukturalnych, rozwoju kontaktów na poziomie społeczeństw, a także współpracy w zakresie bezpieczeństwa i zwalczania nielegalnej imigracji.

Ministrowie rozmawiali również o aktualnej sytuacji w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji na Ukrainie - głosi komunikat.

>>> Czytaj też: Polska zapłaci za każdego nieprzyjętego uchodźcę? KE przedstawia plan reformy polityki azylowej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj