Schetyna: rząd PiS to rząd chaosu i złej zmiany

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 maja 2016, 11:17
Rząd PiS to rząd chaosu, złej zmiany, agresywnego traktowania opozycji, niszczenia Trybunału Konstytucyjnego i niezależności instytucji - stwierdził we wtorek przewodniczący PO Grzegorz Schetyna, podsumowując pół roku rządów PiS.

We wtorek mija sześć miesięcy prac rządu Beaty Szydło, z tej okazji największa partia opozycyjna - PO postanowiła podsumować ten okres.

Szef Platformy mówił podczas konferencji prasowej, że rząd PiS "to rząd chaosu, złej zmiany, agresywnego traktowania opozycji, niszczenia Trybunału Konstytucyjnego i niezależności instytucji".

Komentując kwestie związane z bezpieczeństwem Schetyna nawiązał do mających się odbyć: szczytu NATO oraz Światowych Dni Młodzieży. "Po tych czystkach, które dokonano w służbach, sytuacja jest gorsza niż jeszcze pół roku temu, gdy służby były jeszcze przygotowane, a plan pracy operacyjnej gotowy do tych wielkich wydarzeń" - podkreślił.

Jeśli chodzi o politykę zagraniczną, to - jak mówił szef Platformy - "dziś szukamy sojuszników wśród tych, którzy zastanawiają się nad opuszczeniem UE". "Dzisiaj pozycja Polski w Unii Europejskiej, a także w wolnym świecie jest najgorsza od 26 lat. Polska pozycja przez rządy PiS jest degradowana i to jest proces stały. Nie widać szansy na zmianę tej sytuacji" - mówił Schetyna.

"W Europie trzeba szukać partnerów, przyjaciół, a nie wrogów, przeciwników czy konkurentów. Rząd pani Beaty Szydło tego jednak nie rozumie" - dodał.

Przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy Sławomir Neumann stwierdził natomiast, że "zła zmiana odbija się także na gospodarce". "Złą twarzą gospodarczą jest dzisiaj minister finansów Paweł Szałamacha, którego ambicją jest to, że agencja Moody's nie obniżyła nam ratingu tylko dała nam ocenę i perspektywę negatywną na przyszłość. To już mu wystarcza, to jest pokaz jego ambicji" - powiedział.

Dodał, że drugą twarzą gospodarczą tego rządu jest wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki, "który ciekawie zarysował cele polskiej gospodarki w przyszłości, ale nie pokazał przez całe pół roku ani jednego narzędzia operacyjnego, jak do tych celów dojść".

"Do dzisiaj tzw. plan Morawieckiego to są slajdy w PowerPoincie i żadnego efektu w postaci jakiegokolwiek dokumentu w postaci projektu ustawy czy propozycji programowej, która byłaby realizowana przez rząd PiS" - podkreślił Neumann. (PAP)

[planujemy kontynuację tematu]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj