Rząd przeznaczy 1,4 mld zł na wzrost płac w budżetówce w 2017 roku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 czerwca 2016, 19:25
Możliwe będzie przeznaczenie w 2017 r. dodatkowych środków na wynagrodzenia pracowników państwowej sfery budżetowej w wysokości ok. 1,4 mld zł; systemowych podwyżek jednak nie będzie - wynika z komunikatu CIR po wtorkowym posiedzeniu rządu.

przyjęła we wtorek propozycję średniorocznych wskaźników wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej na rok 2017.

Według przyjętej przez rząd informacji o prognozowanych wielkościach makroekonomicznych stanowiących podstawę do opracowania projektu ustawy budżetowej na rok 2017, przeciętnie w państwowej sferze budżetowej zatrudnionych będzie 545 tys. osób. Średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej ma wynieść 0 proc., co oznacza, że nie będzie systemowych podwyżek w budżetówce. Możliwe będzie jednak - jak czytamy w komunikacie - "przeznaczenie dodatkowych środków na wynagrodzenia pracowników państwowej sfery budżetowej w wysokości ok. 1,4 mld zł".

Ponadto zachowane zostaną aktualnie istniejące systemy indeksacji dla sędziów, prokuratorów oraz asesorów prokuratorskich.

"Wynagrodzenia dla sędziów i prokuratorów w danym roku ustalane są w relacji do przeciętnego wynagrodzenia w drugim kwartale roku poprzedniego, ogłaszanego w +Monitorze Polskim+ przez na podstawie ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Natomiast wysokość wynagrodzenia zasadniczego dla asesorów prokuratorskich ustalana jest w relacji do wynagrodzenia zasadniczego prokuratora prokuratury rejonowej powiększonego o należną składkę z tytułu ubezpieczenia społecznego" - napisano.

Rząd do 15 czerwca br. przedstawi propozycje średniorocznych wskaźników wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej na 2017 r. Radzie Dialogu Społecznego.

W tym roku na wzrost wynagrodzeń w budżetówce przeznaczono 2 mld zł. Kwota ta uwzględnia dodatkowe środki na wynagrodzenia dla grup pracowników, które od 2010 r. były objęte "zamrożeniem" pensji.

>>> Czytaj też: Mobius: Polski rząd dba o ratingi, nie posunie się za daleko ze zmianami

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj