Nadzór może nie zgodzić się na bankowe dywidendy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
14 listopada 2008, 03:00
Dywidendy wypłacone przez wybrane banki giełdowe za 2007 r.
Dywidendy wypłacone przez wybrane banki giełdowe za 2007 r./DGP
Choć zyski banków będą w tym roku rekordowe, nie ma co liczyć na sowite dywidendy. To skutek kryzysu finansowego i ostrożności Komisji Nadzoru Finansowego. Ta nie ukrywa, że chciałaby aby banki przeznaczyły zyski na podniesienie minimalnego wymogu kapitałowego, decydującego o wypłacalności banków.

Zapowiada się rekordowy rok pod względem zysków banków. Po pierwszych dziewięciu miesiącach największe banki notowane na warszawskiej giełdzie zarobiły na czysto już 9,1 mld zł. To o ok. 1 mld zł mniej niż wyniosły ich dochody w całym 2007 r. (ok. 10,5 mld zł).

Jednak jest niewielka szansa na to, aby wypłaty z tegorocznego zysku były równie hojne jak z tego za 2007 rok. Wówczas giełdowe banki przekazały akcjonariuszom prawie 5,72 mld zł. Tyle że teraz wypłatom dywidend może sprzeciwić się nadzór - na przykład wtedy, gdy uzna, że bank ma zbyt małe kapitały własne.

- Z konsultacji z organami nadzoru z innych krajów wynika, że rozważają oni podniesienie minimalnego wymogu kapitałowego. Polski nadzór od dawna stał na stanowisku, że minimalny współczynnik wypłacalności przyjęty przez Bazyleę I i II na poziomie 8 proc. jest stanowczo za niski. Dlatego banki o współczynniku niższym niż 10 proc. traktujemy z zasady jako niedokapitalizowane - mówi Andrzej Stopczyński, szef pionu bankowego w Komisji Nadzoru Finansowego.

To oznacza, że mimo dobrych wyników dywidendy nie wypłaci Kredyt Bank. Współczynnik wypłacalności tej instytucji wynosi 9,4 proc.

Jednak pozostałe duże banki te wymagania spełniają, więc wypłaty z zysku wydają się możliwe. Zwłaszcza że - zdaniem analityków - zagraniczne instytucje finansowe, zwłaszcza te, które mocno dotknął kryzys - jak choćby amerykańska Citigroup, niemiecki Commerzbank czy holenderski ING - będą chciały podreperować swoje finanse i mogą przegłosować wypłaty wyjątkowo wysokich dywidend.

A duże dywidendy już wcześniej - według nieoficjalnych informacji - budziły niezadowolenie nadzoru. W tym roku akcjonariusze Pekao, czyli przede wszystkim Włosi z grupy UniCredit, przegłosowali wypłatę dywidendy większej niż zysk banku z 2007 r. Był to efekt przejęcia części BPH - oraz przypadających na nią zysków - przez polski bank.

Być może niezadowolenie nadzoru, a być może bardziej ostrożna polityka właściciela spowodowała, że wypłata z zysku Pekao za ten rok może być mniejsza.

- Pekao może ostrożniej podchodzić do polityki dywidendowej, by skupić się na budowie bazy kapitałowej - zapowiedział przy okazji prezentacji wyników kwartalnych Jan Krzysztof Bielecki, prezes tego banku.

Także Jerzy Pruski, szef PKO BP, mówił ostatnio o konieczności zwiększenia bazy kapitałowej. Wcześniej pojawiały się informacje, że nastąpi to poprzez emisję obligacji albo sprzedaż nowej emisji akcji. Jednak z powodu kryzysu plany te zostały zawieszone, więc na zwiększenie kapitału zapewne pójdzie zysk z tego roku.

Szefowie innych banków, choć nie chcą mówić na razie o podziale zysków, sugerują, że na tak wysokie dywidendy jak w poprzednich latach raczej nie ma co liczyć.

Muszą się jednak liczyć z tym, że nawet mniejszym dywidendom będzie się przyglądał nadzór.

- Będziemy zwracać szczególną uwagę na politykę dywidendową banków. Jako nadzór możemy nie zgodzić się na wypłatę dywidendy, jeśli uznamy, że jest to potrzebne z punktu widzenia stabilności banku. KNF może także domagać się od banku zwiększenia kapitału - ostrzega Andrzej Stopczyński.

I dodaje, że spowolnienie gospodarcze oznaczać może zwiększenie udziału kredytów nieregularnych i w konsekwencji niższe zyski banków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj