Jak bardzo Brexit uderzy po kieszeniach zwykłych obywateli?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 czerwca 2016, 15:26
Autobusy na Oxford Street w dniu referendum, Londyn, 23.06.2016
Autobusy na Oxford Street w dniu referendum, Londyn, 23.06.2016/PAP/EPA
David Cameron podkreśla, że proces wychodzenia z UE ma charakter długotrwały. Zwykli ludzie zaczną odczuwać jednak skutki Brexitu już od zaraz.

Na co powinniśmy się przygotować? Na wyniki głosowania szybko zareagowały rynki. Funt stracił wobec wszystkich najważniejszych światowych walut. Tak słaby jak obecnie w stosunku do dolara nie był od 1985 roku.

Zbliżają się wakacje i na pewno będą one trudne dla Brytyjczyków – pisze independent.co.uk. Wraz ze spadkiem wartości funta, znacznie wzrośnie dla nich (podobnie jak wszelkich zakupów dokonywanych w obcych walutach).

Brytyjski rząd zapewnia, że o swój los nie muszą martwić się obywatele unijnych państw, którzy obecnie żyją na Wyspach. Nawet po zakończeniu procedury opuszczenia Wspólnoty przez Wielką Brytanię będą oni mogli pozostać w dotychczasowym kraju. Najprawdopodobniejszy scenariusz zakłada, że prawo do pobytu zachowają osoby, które przed 23 czerwca uzyskały brytyjskie ubezpieczenie.

W okresie prowadzenia negocjacji ws. opuszczenia UE granice Wielkiej Brytanii będą nadal otwarte, jednak status nowych przybyszy po ich zakończeniu jest w tej chwili nieznany.

The Independent zauważa także, że słabość funta i wzrost kosztów eksportu oznacza powrót w Wielkiej Brytanii . Będzie to szok dla Wyspiarzy, którzy od bardzo dawna nie doświadczyli gwałtownego wzrostu cen. Inflacja oscylowała tam zazwyczaj w okolicach poziomu 2 proc.

Wzrosnąć mogą także stopy procentowe. Bank centralny na pewno podejmie działania mające zdusić wzrost cen. Podniesienie stóp może się do tego przyczynić na trzy sposoby: zwiększy atrakcyjność funta, ograniczy popyt oraz zwiększy dochody budżetowe w wyniku wzrostu kosztów spłaty kredytów hipotecznych.

Mocno prawdopodobne jest także wprowadzenie przez rząd polityki zaciskania pasa. George Osbourne zapowiedział już, że w przypadku Brexitu dojdzie do bolesnych dla Brytyjczyków cięć wydatków publicznych oraz podniesienia podatków.

Trudno w tej chwili oszacować, jak na Brexit w dłuższej perspektywie zareagują rynki i jak duże konsekwencje będzie miało to dla realnej brytyjskiej gospodarki oraz przeciętnego portfela. Jedno jest pewne, każdy Brytyjczyk odczuje skutki własnej decyzji. Od zaraz.

>>> Czytaj też: Funt najtańszy wobec dolara od 1985 roku

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj