Forsal logo

Podwyżki rent i emerytur będą prawie niezauważalne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 sierpnia 2016, 07:38
Emeryci, seniorzy, starsi ludzie
Emeryci, seniorzy, starsi ludzie/ShutterStock
W 2017 r. renty i emerytury zostaną podniesione tylko o 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia z roku 2016.

Podstawą do takich ustaleń jest rozporządzenie Rady Ministrów z 14 lipca 2016 r. w sprawie wysokości zwiększenia wskaźnika waloryzacji w 2017 r. (Dz.U. z 2016 r. poz. 1097). – Rząd nie miał innego wyjścia, jak ogłosić rozporządzenie z zaproponowaną przez siebie wielkością. W czasie prac Rady Dialogu Społecznego nie przyjął sugestii trzech central związkowych, żeby było to 50, a nie 20 proc. – wyjaśnia Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca

Związkowcy przekonują, że niewiadoma jest inflacja, która ma także wpływ na ostateczną wysokość waloryzacji. Zgodnie z art. 89 ust. 2 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 887) deflacja powoduje obniżenie wskaźnika, o jaki podnosi się świadczenia, zaś inflacja – podwyższa go. Ministerstwo Finansów zakłada, że w przyszłym roku wyniesie ona 1,3 proc.

– Ale nawet w takiej sytuacji waloryzacja będzie groszowa, a emeryci będą oczekiwać zwiększenia świadczeń. Najlepszym rozwiązaniem będzie stworzenie nowego mechanizmu waloryzacji, który corocznie będzie uwzględniać wzrost gospodarczy kraju – uważa Andrzej Strębski, niezależny ekspert ubezpieczeniowy.

Wiele wskazuje na to, że rząd wkrótce przygotuje jakieś rozwiązanie zmierzające do podwyżki świadczeń. Już trwają rozmowy na ten temat. Pod uwagę są brane trzy warianty. Pierwszy z nich zakłada przyznanie jednorocznych dodatków dla emerytów mających świadczenia poniżej przeciętnego. Drugi – umożliwi podwyżkę minimalnych rent i emerytur. Najwięcej zmieniłoby się przy zastosowaniu trzeciego wariantu: powstałby nowy wzór waloryzacji uwzględniający wzrost PKB.

>>> Czytaj też: Czyje tak naprawdę są pieniądze w bankach? Tajniki funkcjonowania instytucji finansowych

W tej chwili najbardziej prawdopodobnym wariantem wydają się podwyżki emerytur minimalnych o 100 zł lub – co już było zapowiadane – do 1000 zł. Premier Beata Szydło zobowiązała resort do przygotowania na przyszły rok wariantów podwyżek najniższych świadczeń. Problemem są jednak pieniądze. Emerytury w ZUS w wysokości minimalnej pobiera blisko 80 tys. osób, zaś koszt podniesienia tych świadczeń o 100 zł miesięcznie wyniósłby 100 mln zł rocznie. Do tego należy dodać drugie tyle emerytów, których świadczenie jest nieco powyżej minimalnego i nie przekracza 990 zł. I to właśnie te świadczenia mogą być zwiększone o więcej, niż to wynika z przyszłorocznego wskaźnika waloryzacji. Jednocześnie cały czas jest rozważane przyznanie dodatków. Ich koszt dla budżetu to 1,7 mld zł. Przy czym podział tej kwoty może być dowolny, np. pieniądze mogą być skierowane wyłącznie do osób, które pobierają emeryturę minimalną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCzas powyborczych przetasowań w rządzącej koalicji »
Autor bez zdjęcia
Bożena Wiktorowska
Specjalista z zakresu ubezpieczeń społecznych. Znawca systemów emerytalnych : ZUS. KRUS oraz służb mundurowych. Przygotowane przez nią artykuły prasowe stały się powodem nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych Sejmu poprzedniej kadencji oraz licznych wystąpień rzecznika praw obywatelskich. Obecnie pomaga emerytom, którym zawieszono wypłatę emerytur w przygotowaniu pozwu zbiorowego przeciwko ZUS.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCo dalej z waloryzacją rent i emerytur? "To będzie gaszenie pożaru" »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj