Cena bez VAT zwiększa sprzedaż nawet dwukrotnie

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
28 listopada 2008, 05:30
Duże sklepy namawiają do zakupów coraz bardziej intrygującymi hasłami reklamowymi. Tak zwane zakupy bez VAT, czyli obniżka ceny o 22 proc., pozwalają sieci podwoić obroty.

O skuteczności promocji polegającej na obniżce ceny towaru o należny podatek VAT przekonały się sieci z branży elektroniki użytkowej.

- Podczas takiej akcji liczba klientów, którzy kupują towar objęty promocją, rośnie od 30 do 50 proc. - wyjaśnia Wioletta Batóg ze spółki Media Saturn Holding Polska.

Saturn w tym roku przeprowadził już cztery takie promocje.

Po podobne akcje cenowe chętnie także sięgają salony łazienkowe. W tym roku przeprowadziła je m.in. białostocka firma Akcess czy wrocławska Adako. Jak podsumował przedstawiciel firmy Akcess, było warto, bo wzrosły zarówno obroty, jak i liczba przeprowadzonych transakcji. Jego zdaniem to także dobry sposób na pozyskanie nowych klientów.

Jeszcze lepiej akcja wypadła w sieci sklepów sportowych Intersport.

- Podczas siedmiodniowej promocji, trwającej do 26 listopada, udało nam się podwoić wartość sprzedaży w naszych sklepach w stosunku do analogicznego okresu w zeszłym roku. Być może powtórzymy ją w przyszłym roku - informuje Agnieszka Wąsik z Intersportu. Dodaje, że wcześniej firma organizowała podobne promocje, ale nie na taką skalę.

- Objęte były nią pojedyncze sklepy w dniu uruchamiania promocji lub podczas nocy zakupów organizowanych przez centra handlowe - wymienia Agnieszka Wąsik.

Wszystko wskazuje na to, że w ślady tych sieci pójdą inne firmy handlowe. Z takim zamiarem nosi się już m.in. Delta Sport, sieć sklepów sportowych.

- Nie wykluczone, że taka promocja pojawi się w naszych sklepach już w przyszłym roku. Może przy okazji zimowej wyprzedaży, podczas której obniżone już ceny zostaną pomniejszone dodatkowo o wysokość podatku VAT - mówi Maja Filipiak z Delta Sport.

Według Grzegorza Koterwy, członka zarządu firmy Artman, będącej właścicielem marki House, zakupy bez VAT sprawdziłyby się również w sklepach odzieżowych.

- To bardzo chwytliwe hasło, mimo że poziom upustu nie jest wysoki. Wynosi nieco ponad 20 proc. Potrafi jednak przyciągnąć tyle samo osób, co wyprzedaże 50 proc. - zauważa Grzegorz Koterwa.

Iwona Książek z Intersport dodaje, że wielkość obniżki jest w rzeczywistości mniejsza niż 22 proc.

- Upust przyznawany jest od ceny netto, co dla klienta oznacza kwotę niższą o mniej niż 20 proc. - tłumaczy

Mimo siły, z jaką działa taka promocja, firma Artman, nie planuje podobnej akcji. Grzegorz Koterwa mówi, że pomysł jest bardzo dobry, ale on nie chce kopiować innych.

- Nie chcemy powielać pomysłów innych sieci. Stawiamy na własne akcje. Jedna z nich polegała na przyznawaniu upustu każdemu, kto okazał opakowanie po batonie Kinder Bueno - opisuje Grzegorz Koterwa.

Eksperci zauważają, że zorganizowanie promocji pod hasłem Zakupy bez VAT nie jest proste. W rzeczywistości polega ona bowiem na rezygnacji przez sklep z części marży.

- Nasze są minimalne, dlatego akcje przeprowadzamy we współpracy z dostawcami, którzy partycypują w obniżce - wyjaśnia Wioletta Batóg.

Inaczej, jak dodaje, towary byłyby sprzedawane poniżej kosztów zakupu. A tego prawo zabrania. Z kolei Intersport sam ponosi koszty promocji.

- Marża jest mniejsza, ale obrót znacznie większy, co przekłada się na wzrost sprzedaży w sklepach - mówi Agnieszka Wąsik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj