Ukraina: Armia: 33 ataki na siły rządowe w Donbasie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 września 2016, 09:36
W ciągu ostatniej doby siły rządowe Ukrainy w Donbasie, na wschodzie kraju, atakowane były przez przeciwnika 33 razy – oświadczyło w piątek centrum prasowe dowództwa ukraińskiej armii.

Siły separatystyczne i rosyjskie "33 razy otwierały ogień w kierunku pozycji ukraińskich obrońców” – poinformowano w komunikacie zamieszczonym na Facebooku.

Dwanaście przypadków złamania rozejmu miało miejsce na linii rozgraniczenia w obwodzie ługańskim, gdzie wojska rządowe ostrzeliwane były z granatników i karabinów maszynowych. W okolicach miejscowości Nowoołeksandriwka prorosyjscy separatyści użyli zestawu rakietowego.

Dziesięciokrotnie atakowano pozycje ukraińskie na wschód od Mariupola nad Morzem Azowskim. Porozumienie o zawieszeniu broni naruszane było w okolicach miejscowości: Marjinka, Tałakiwka, Starohnatiwka, Szyrokyne i Pawłopol.

Jedenaście ostrzałów odnotowano w rejonie Doniecka; były to przeważnie ostrzały z broni strzeleckiej. W miejscowości Werchniotorecke działał snajper przeciwnika. W rejonie Stanicy Ługańskiej nad pozycjami ukraińskimi wykryto drona – podało centrum prasowe ukraińskiej armii.

Rozejm na wschodzie Ukrainy ogłaszano we wrześniu dwukrotnie. Po raz pierwszy w związku z początkiem roku szkolnego, a drugi raz w ubiegłym tygodniu po rozmowach w stolicy Białorusi, Mińsku. Zgodnie z tym ostatnim porozumieniem na linii walk w Donbasie przez tydzień miała obowiązywać cisza, zaś następnie miałyby tam powstać trzy strefy pilotażowe, z których mają być wycofani ludzie i sprzęt wojskowy.

Strefy wyznaczono w pobliżu Stanicy Ługańskiej, Zołotego i Petrowskiego. Mają one liczyć po 4 kilometry kwadratowe powierzchni, a każda ze stron konfliktu ma wycofać swoich ludzi i sprzęt bojowy na kilometr w głąb od zajmowanych obecnie pozycji.

Propozycję wytyczenia stref przywieźli do Kijowa w połowie września ministrowie spraw zagranicznych Francji i Niemiec, Jean-Marc Ayrault i Frank-Walter Steinmeier. Uważają oni, że może to przyspieszyć realizację politycznej części mińskich porozumień pokojowych w sprawie Donbasu. Mówią one m.in. o wyborach samorządowych na opanowanych przez separatystów terytoriach, nadaniu tym obszarom specjalnego statusu i amnestii dla bojowników, którzy nie popełnili ciężkich przestępstw.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj