Tylko niewielka podwyżka ceny prądu?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 grudnia 2008, 07:39
Urząd Regulacji Energetyki zgadza się na 4-5- procentowy wzrost rachunków odbiorców prądu w 2009 r. Ma to być efekt podwyżki opłat za dystrybucję. Cena samej energii ma pozostać bez zmian.

- "Zdaję sobie sprawę z potrzeb inwestycyjnych sektora energetycznego i ich nie neguję, ale na razie nie możemy sobie pozwolić na zaspokojenie tych oczekiwań", oświadczył prezes URE Mariusz Swora.

Energetycy są w szoku, pisze gazeta. Domagali się kilkudziesięcioprocentowej podwyżki cen prądu, argumentując to 40- 50-procentowym wzrostem cen węgla, z którego wytwarzają energię, a także koniecznością dokupowania limitów emisji dwutlenku węgla emitowanego do atmosfery.

- "Blokowanie wzrostu cen energii nie jest moim zamiarem w dłuższej perspektywie. Ale sytuacja jest szczególna. Mamy dekoniunkturę. Tempo wzrostu gospodarczego będzie spadać. Wszyscy muszą ponieść koszty spowolnienia, energetyka również" - wyjaśnia Swora.

Więcej w "Pulsie Biznesu"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj