W Polsce jest praca dla ponad miliona Ukraińców

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 listopada 2016, 18:25
Udział poszczególnych rodzajów umów z pracownikami z Ukrainy
Udział poszczególnych rodzajów umów z pracownikami z Ukrainy/Dziennik Gazeta Prawna
W pierwszych ośmiu miesiącach tego roku polscy pracodawcy chcieli zatrudnić na podstawie oświadczeń składanych w urzędach pracy aż 827 tys. Ukraińców – wynika z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. To o 65 tys. więcej niż w całym 2015 r.
2731468-pracownicy-z-ukrainy-w-polsce.jpg
Pracownicy z Ukrainy w Polsce - statystyki

Można więc oczekiwać, że w całym bieżącym roku liczba ofert pracy skierowanych do sąsiadów zza wschodniej granicy wyniesie co najmniej 1,1 mln – przyjmując nawet, że w kolejnych miesiącach propozycji zatrudnienia będzie dla nich nie więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Aby zatrudnić Ukraińca na zasadach uproszczonych, przedsiębiorca musi wcześniej zgłosić w powiatowym urzędzie pracy oświadczenie o chęci jego zatrudnienia. Na podstawie takiego oświadczenia tamten otrzymuje w swoim kraju wizę, która pozwala bez zezwolenia podejmować pracę w Polsce w ciągu sześciu miesięcy, ale nie częściej niż raz na 12 miesięcy.

Sąsiedzi ze Wschodu mogą być zatrudniani także, tak jak inni cudzoziemcy, na podstawie zezwolenia na pracę wydawanego przez wojewodę, jeśli chcą na przykład pracować dłużej. Jego wydanie uzależnione jest jednak m.in. od tzw. testu rynku pracy. Starosta musi potwierdzić, że na lokalnym rynku pracy nie ma kandydata na stanowisko oferowane przez pracodawcę. Okazuje się, że takich zezwoleń dla Ukraińców również gwałtownie przybywa. W pierwszym półroczu było ich prawie 43 tys. – ponad dwukrotnie więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Eksperci są zgodni, że Ukraińcy ratują polski rynek pracy, na którym przedsiębiorcy mają coraz większe kłopoty ze znalezieniem pracowników. Bo bezrobocie spadło do rekordowo niskich poziomów – w październiku stopa rejestrowanego bezrobocia wyniosła tylko 8,2 proc. i nie była tak niska od 1991 r. A Ukraińcy chętnie do nas przyjeżdżają, bo mogą zarobić średnio dwa-trzy razy więcej niż u siebie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj