Rzecznik klubu PiS: nie chcemy reagować na spór wicepremiera Glińskiego i TVP

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 listopada 2016, 14:26
PiS nie uznaje za stosowne, żeby reagować na spór pomiędzy wicepremierem Piotrem Glińskim, a TVP dotyczący NGO-sów - powiedziała w poniedziałek PAP rzecznik klubu PiS Beata Mazurek. Nie mamy wpływu na to, co emituje niezależna telewizja - podkreśliła.

PAP zapytała rzecznik klubu PiS o słowa wicepremiera Piotra Glińskiego, który komentując w niedzielę wieczorem w TVP Info materiał "Wiadomości" TVP na temat działalności organizacji pozarządowych, zarzucił telewizji publicznej m.in. brak profesjonalizmu i kompromitację.

"Ani partia, ani klub parlamentarny nie ma wpływu na to, co emituje niezależna telewizja, jaką jest Telewizja Polska. Spór pomiędzy Telewizją Polską, a wicepremierem Glińskim dotyczącym NGO-sów powinien być rozstrzygnięty pomiędzy tymi dwiema stronami. Ani PiS, ani klub PiS udziału w tym nie miało i nie uznajemy za stosowne, aby w jakikolwiek zdecydowany sposób tu reagować" - powiedziała PAP Mazurek.

Gliński ocenił w niedzielę w TVP Info, że "w Telewizji Publicznej, od jakiegoś czasu próbuje się zupełnie niepotrzebnie prowadzić krucjatę przeciwko sektorowi pozarządowemu". Wicepremier był pytany o piątkowe słowa, w których przeprosił tych, którzy mogli poczuć się urażeni, wymieniając Zofię Komorowską, Różę Rzeplińską, Jana Jakuba Wygnańskiego.

Gliński ocenił, że w Polsce jest "ostry spór polityczny, można powiedzieć wojna polityczna czy ideologiczna". Jak dodał, jest on też widoczny w polskich mediach. "Nie sądzę, żeby ten spór mógł być rozwiązany, że czymś dobrym w tej atmosferze jest sięganie do argumentów dotyczących na przykład koneksji rodzinnych" - podkreślił.

"Przykro mi, że w Telewizji Publicznej, po zmianie politycznej, na którą ja harowałem przez wiele lat tego rodzaju zarzuty mnie spotykają, nie wiem, jak mam to rozumieć, to jest jakiś koszmar, dom wariatów. Państwo żeście oszaleli z tymi programami dotyczącymi organizacji pozarządowych, z tymi grafami łączącymi jakieś organizacje, pokazywaniem zdjęć przestępców (....), to wygląda jak listy osób, których się poszukuje" - mówił wicepremier. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj