Metody ratowania i leczenia żołnierzy stosowane przez medycynę pola walki na misjach zagranicznych są szybko przenoszone do wojskowej i cywilnej służby zdrowia w kraju – pisze "Nasz Dziennik".
Udział polskich żołnierzy w misjach zagranicznych zmienił sposób szkolenia wojskowych lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych oraz działanie cywilnej służby zdrowia. Personel medyczny musiał stać się bardziej wszechstronny. W warunkach bojowych nie sprawdza się ścisła specjalizacja, gdyż lekarz musi być jednocześnie np. chirurgiem i chirurgiem naczyniowym.
Nasi lekarze, najpierw wojskowi, a potem i cywilni, nauczyli się wykorzystywać doświadczenie z pola walki z Afganistanie, Iraku czy Czadu. W WIM (Wojskowy Instytut Medyczny) powstał min. na oddział ratunkowy z nowoczesnym centrum urazowym, gdzie ofiary wypadków drogowych ratuje się za pomocą procedur przewidzianych dla żołnierzy. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
