"Wszystko, oczywiście, zależy od sytuacji biznesowej Kruka i tego, na ile będziemy inwestować. Nie wiem, czy to będzie buy-back czy dywidenda. Dopiero po zakończeniu procesu buy-backu będziemy mieli empiryczną wiedzę, co do jego zalet i wad. Chciałbym, żeby Kruk był spółką, która potrafi sobie radzić na rynku, rosnąć i dzielić się kapitałem" - powiedział Krupa podczas telekonferencji.

"W długim okresie oceniam, że dobrze sobie radzimy i mam nadzieję, że w przyszłym roku również wypłacimy dywidendę" - dodał prezes.

We wrześniu br. akcjonariusze Kruka zdecydowali o wypłacie zysku za 2019 rok w formie skupu akcji. Na kapitał rezerwowy, utworzony w celu nabycia akcji własnych spółki, przeznaczono kwotę 95,05 mln zł

Kruk jest największą firmą zarządzającą wierzytelnościami w Polsce. Spółka jest notowana na warszawskiej giełdzie od 2011 r. Jej skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 1,25 mld zł w 2019 r.

(ISBnews)