Do nowelizacji Senat wprowadził 39 poprawek. Zmierzają one do objęcia estońskim CIT spółek komandytowo-akcyjnych oraz umożliwienia im zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów odpisów na wyodrębnione w kapitale rezerwowym tych spółek fundusze na cele inwestycyjne. Z podobnych rozwiązań będą korzystać spółdzielnie.

Takie rozwiązanie rekomendowała senacka Komisja Budżetu i Finansów Publicznych. Nowelizacja w formie przyjętej przez Sejm zakładała, że z opodatkowania ryczałtem od spółek kapitałowych będzie mogła skorzystać spółka kapitałowa - z o.o. lub akcyjna, w której udziałowcami są wyłącznie osoby fizyczne.

W końcu października wiceminister finansów Jan Sarnowski zapowiadał objęcie spółdzielni estońskim CIT-em od 1 stycznia 2022 r. Resort nie wykluczał też zastosowania tego rozwiązania również - w dalszej perspektywie - do dużych firm.

Senatorowie opowiedzieli się także za przyjęciem poprawek legislacyjnych i porządkujących.

Nowelizacja ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych zakłada, że przedsiębiorca, który spełnia zakładane kryteria, będzie mógł wybrać, czy chce skorzystać z nowego rodzaju opodatkowania, czy pozostać w systemie dotychczasowym.

Z estońskiego CIT od stycznia 2021 r. będą mogli skorzystać przedsiębiorcy, których roczny limit przychodów będzie wynosił 100 mln zł i którzy przeznaczali zysk na reinwestycje.

Z rozwiązania będą mogły skorzystać spółki:
- nie posiadające udziałów w innych podmiotach,
- zatrudniające co najmniej 3 pracowników oprócz udziałowców,
- których przychody pasywne nie przewyższają przychodów z działalności operacyjnej,
- wykazujące nakłady inwestycyjne.



Wszystkie te kryteria muszą być spełnione jednocześnie.

Z estońskiego CIT będzie można skorzystać w dwóch wariantach. Pierwsza to "pełny" model opodatkowania wyłącznie dystrybuowanych przez spółkę dochodów. W ramach drugiej ścieżki podatnik będzie mógł zaliczać odpisy na specjalny fundusz (rachunek inwestycyjny do kosztów uzyskania przychodów).

Podatnik będzie mógł wybrać estoński CIT na okres 4 lat i przedłużyć go na kolejne 4-letnie okresy. Przedłużenie jest możliwe, jeśli w ostatnim, czwartym roku korzystania z rozwiązania przedsiębiorca wciąż spełnia kryteria.

Aby utrzymać się w estońskim CIT, przedsiębiorca będzie też musiał notować wzrost inwestycji o 15% w ciągu dwóch lat.

Według szacunków, z rozwiązania ma skorzystać 200 tys. firm, ponad 90% aktywnie działających w Polsce CIT-owców. Estoński CIT to w przyszłym roku koszt dla budżetu w wysokości 5,6 mld zł.

Estoński CIT jest stosowany w Estonii, na Łotwie, w Macedonii. Są też plany jego wprowadzenia na Ukrainie.

Senat za wyłączeniem spółek komandytowy i jawnych z opodatkowania CIT

Senat opowiedział się za wyłączeniem spółek komandytowych oraz spółek jawnych z opodatkowania podatkiem CIT z zakresu nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. Za nowelizacją opowiedziało się 98 senatorów, 1 był przeciwny, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Senatorowie usunęli przepisy dotyczące opodatkowania podatkiem CIT spółek komandytowych z siedzibą bądź zarządem na terytorium Polski oraz spółek jawnych, w których wspólnikiem jest osoba prawna.

Senat opowiedział się za usunięciem przepisów ograniczających uprawnienia do skorzystania z tzw. ulgi abolicyjnej przez podatników uzyskujących dochody poza granicami RP, a także za zwiększeniem do 5 mln euro z 2 mln euro limitu przychodów, uprawniających do skorzystania z 9-procentowej stawki CIT.

Senatorowie przyjęli też poprawkę dotyczącą wyrównania dochodów jednostek samorządu terytorialnego, które mają zostać poniesione w związku z wejściem w życie ustaw.

Senat wprowadził ponadto kilkanaście poprawek legislacyjnych i porządkujących.

Celem nowelizacji ustaw podatkowych jest uszczelnienie systemu podatku dochodowego od osób prawnych (CIT), by zapewnić powiązanie wysokości podatku płaconego przez duże przedsiębiorstwa, w szczególności międzynarodowe, z faktycznym miejscem uzyskiwania przez nie dochodu.

W wersji przyjętej przez Sejm nowelizacja zakładała ona m.in. podniesienie do 2 mln euro z 1,2 mln euro limitu przychodów, uprawniających do skorzystania z obniżonej 9-proc. stawki CIT, oraz podniesienie limitu uprawniającego do opodatkowania w formie ryczałtu ewidencjonowanego do 2 mln euro z 250 tys. euro.

Zawiera także rozwiązania dot. m.in. przeniesienia obowiązku podatkowego na spółkę komandytową, obowiązek publikowania strategii podatkowej przez wielkie koncerny oraz ograniczenie ulgi abolicyjnej.

Zakłada m.in. likwidację niektórych wyłączeń podatkowych, obniżenie stawek ryczałtu, ujednolicenie wysokości ryczałtu dla najmu, likwidację wyłączenia z opodatkowania kartą podatkową w przypadku prowadzenia takiej samej działalności przez małżonka oraz dopuszczenie czasowego zwiększenia stanu zatrudnienia przez przedsiębiorców opłacających kartę podatkową. Według szacunków Ministerstwa Finansów, możliwość rozliczania się ryczałtem uzyskałoby ok. 10 tys. osób więcej, co oznaczałoby dodatkowe koszty dla budżetu w wysokości 0,9 mld zł.

Zmiany w CIT będą dotyczyć kilku tysięcy podatników. W 2018 r. 11 tys. uzyskało przychody od 1,2 mln euro a 2 mln euro i posiadało status "małego podatnika", a 8 tys. podatników wykazało podatek należny. W ocenie skutków regulacji (OSR) oszacowano, że rozwiązanie w spowoduje zmniejszenie dochodów SFP o 0,4 mld zł.

Nowela zakłada objęcie CIT-em spółek osobowych, w tym spółek komandytowych z wykorzystaniem firm zakładanych np. na Cyprze i w Luksemburgu. Łączne skutki finansowe objęcia spółek komandytowych podatkiem dochodowym od osób prawnych oraz zwolnienie od podatku dochodu komandytariusza z tytułu udziału w zysku wypłaconego przez spółkę komandytową w 2021 roku ma wynieść 1,74 mld zł.

Planowane jest wprowadzenie obowiązku informowania o polityce podatkowej firmy w przypadku podmiotów, które miały przychody powyżej 50 mln euro. Z obowiązku publikacji mają być wyłączone informacje dotyczące tajemnicy handlowej, przemysłowej, zawodowej lub procesu produkcyjnego.

W wersji przyjętej przez Sejm nowela zakładała, że z tzw. ulgi abolicyjnej na dotychczasowych zasadach będą mogły skorzystać osoby, działające za granicą, których dochody nie przekroczą kwoty 8 tys. zł.