Piwo będzie droższe? Niemiecka branża planuje podwyżki

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 października 2021, 06:30
piwo
<p>Niemieckie media podkreślają, że dokładny termin ws. przyszłorocznych zmian cen u każdego z producentów może być indywidualny</p>/Shutterstock
Podwyżka cen piwa – to plan na nadchodzący rok czołowych grup browarniczych w Niemczech. Być może wiosną za szklankę piwa trzeba będzie zapłacić o 50 centów więcej - zapowiadają tamtejsze media. 

Do ostatniej „poważnej korekty” cen sprzedaży doszło trzy lata temu – przypomina przedstawiciel browaru Krombacher. Dziś z relacji największych producentów w tej branży wynika, że przyczyną zapowiadanych zmian jest wzrost kosztów produkcji  – podaje serwis Tagesschau.

Rzeczniczka browaru Radeberger przekazała, że firmy poza problemami spowodowanymi lockdownem ws. strat zysków, obecnie muszą mierzyć się z „z ogromnym wzrostem wydatków ” – dotyczących m.in. energii oraz logistyki.

O ponad 150 proc. wzrosły koszty w sektorze energetycznym w ostatnich trzech latach – zaznaczył natomiast rzecznik browaru Veltins, komentując plany ws. podwyżek cen piwa.

„W całej branży wzrost kosztów w wielu dziedzinach jest tak ogromny, że prędzej czy później prawdopodobnie wpłynie to na ceny” – zaznaczył w rozmowie z „Rheinische Post” Holger Eichele, dyrektor generalny Niemieckiego Związku Piwowarów.

Serwis „Getränke News” prognozuje, że plany browarów mogą doprowadzić do podwyżki cen o 30-50 centów za szklankę piwa. Koszt za skrzynkę tego trunku może natomiast wzrosnąć o około jedno euro.

Niemieckie media podkreślają, że dokładny termin ws. przyszłorocznych zmian cen u każdego z producentów – jeśli zostanie zatwierdzony –będzie raczej indywidualny.

Zmiany będą też w Polsce?

Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego w Polsce – Browary Polskie stwierdza w oświadczeniu, że z niepokojeniem przyjął rządowy projekt ustawy podnoszącej stawki akcyzy od piwa. Proponuje, by podwyżka nie przekroczyła 5 proc. od 2022 r., co nie spowodowałoby "zapaści branży piwowarskiej".

Ministerstwo Finansów planuje podwyższenie akcyzy na alkohol o 10 proc. w 2022 r. W latach 2023-2027 akcyza na te wyroby ma rosnąć o 5 proc. co roku. Chodzi o podwyższenie stawek akcyzy na alkohol etylowy, piwo, wino, napoje fermentowane z wyłączeniem cydru i perry i wyroby pośrednie. Jak wskazano w projekcie, "zmiana ma za zadanie pozytywnie wpłynąć na politykę prozdrowotną" i ograniczyć negatywne skutki spożywania napojów alkoholowych. Ostatnia zmiana stawek miała miejsce 1 stycznia 2020 r. i wynosiła 10 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj