Azja wykupuje europejskie drewno. Niemieckim firmom brakuje surowca

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 sierpnia 2022, 06:30
drewno, Las Teutoburski, Niemcy
Shutterstock
Azjatyckie państwa (w tym m.in. Chiny) kupują na Starym Kontynencie duże ilości drewna. Handel uderza w przedsiębiorców z europejskich krajów (np. z Niemiec), którzy narzekają na utrudniony dostęp do wspomnianego surowca. 

Popyt ze strony azjatyckich państw jest wysoki – mówi Jan Kurth, dyrektor zarządzający Stowarzyszenia Niemieckiego Przemysłu Meblarskiego. Jak dodaje, wspominane kraje kupują drewno nawet po wysokich cenach. Popularnością cieszą się szczególnie gatunki takie jak: dąb oraz buk – informuje „Tagesschau". 

Kłody drewna najpierw trafiają do Państwa Środka, a następnie po przetworzeniu wracają do Europy np. jako meble oraz parkiet. 

Transakcja krajów Azji z europejskimi państwami w tym przypadku, poza zyskiem, ma też swoje minusy… Na przykład problem producentów z Europy, którzy narzekają na utrudniony dostęp do surowca. Jak zaznacza „Tagesschau” niektóre niemieckie firmy z tego powodu obawiają się o swoją przyszłość. Kolejnym negatywnym czynnikiem jest zwiększenie emisji CO2, do czego przyczynia się transport. Dodatkowo sprzedaż drewna wpływa również na finanse klientów w Europie. Jak podkreśla Kurth, muszą zapłacić więcej za towar sprowadzony z Azji, a ponadto czas oczekiwania na zagraniczne produkty jest dłuższy. 

Coraz więcej kradzieży drewna w niemieckich lasach

W czasie rosnących cen energii i obaw ws. niedoboru gazu zwiększa się liczba kradzieży drewna w niemieckich lasach – informuje „Bild”.

Drewno jest transportowane nielegalnie nie tylko przyczepami samochodowymi, ale też ciężarówkami”  opowiada Max Reger z ForstBW.

Celem złodziei – jak dodaje Reger – poza kłodami drewna, jest także drewno opałowe. Niemieckie media informują, iż surowiec, pochodzący z kradzież, czasami trafia do sprzedaży. 

Od lat leśnicy tropią sprawców dzięki nadajnikom, co pozwala poznać ich lokalizację. Jak zapowiadają, ta metoda poszukiwania ma zostać „wzmocniona”.

W ostatnim czasie drewno zdrożało także w Niemczech. Z informacji Stowarzyszenia Właścicieli Lasów AGDW (Berlin) cena za m3 wynosiła w ubiegłym roku ok. od 60 do 70 euro, dziś to nawet od 100 do 200 euro. Dodatkowym problemem jest dostęp do surowca – sprzedawcy zaopatrują głównie swoich stałych klientów – podkreśla w rozmowie z „Bild” rzecznik stowarzyszenia Jürgen Gaulke.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj