Tarcza Antykryzysowa to inwestycja, która szybko się zwraca?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 września 2021, 15:45
Pałac Kultury i Nauki PKIN Warszawa
<p>Pałac Kultury i Nauki w Warszawie</p>/dziennik.pl
Tarcza Antykryzysowa była inwestycją, która szybko się zwraca, bo pozwoliła uniknąć masowych zwolnień czy zadłużania się i bankructw przedsiębiorstw - wskazywali w środę uczestnicy debaty eksperckiej PIE "Tarcza Antykryzysowa. Koło ratunkowe dla firm i gospodarki?".

Dyskusja towarzyszyła prezentacji raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego "Tarcza Antykryzysowa. Koło ratunkowe dla firm i gospodarki?" poświęconego roli Tarcz w przeciwdziałaniu ekonomicznym skutkom pandemii COVID-19.

"Tarcza Antykryzysowa nie powinna być oceniana tylko z perspektywy kosztów fiskalnych (...). Uważam, że Tarcza Antykryzysowa była inwestycją, która już dzisiaj, po roku bardzo szybko się zwraca" - ocenił prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. Jak mówił, była to inwestycja w "utrzymanie potencjału szybkiego rozwoju polskiej gospodarki" i jej powrotu na ścieżkę wzrostu, co pozwoliło m.in. uniknąć trwałego bezrobocia.

Także podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii Marek Niedużak podkreślał, że gdyby nie Tarcze, polska gospodarka byłaby w znacznie gorszej sytuacji, niż jest w tej chwili. "Bylibyśmy z dużo większymi spadkami, z dużo większym bezrobociem, ze znacznie mniejszą liczbą firm, a te firmy, co by były, byłyby znacznie bardziej zadłużone" - powiedział. Wskazał, że dzięki wzrostowi długu publicznego znacznie ograniczono wzrost długu prywatnego przedsiębiorstw, co pozwoliło im zachować zdolność operacyjną.

W ocenie prezes Banku Gospodarstwa Krajowego Beaty Daszyńskiej-Muzyczki nawet gdyby nie zdecydowano się na zwiększenie długu publicznego na sfinansowanie Tarcz, sytuacja finansów publicznych i tak by się pogorszyła wskutek wzrostu bezrobocia i upadłości firm.

Prezes ZUS Gertruda Uścińska wskazywała z kolei, że efektywność działań rozwiązań antykryzysowych potwierdzają pozytywne wyniki dotyczące płacenia składek.

Uczestnicy dyskusji podkreślali, że przy wypracowywaniu rozwiązań z Tarcz Antykryzysowych trzeba było bardzo szybko tworzyć nowe instrumenty prawne i cyfryzować wiele procesów. Prezes PFR podkreślał w związku z tym, że wniosek, jaki powinno się wyciągnąć z kryzysu, to lepsze przygotowanie na przyszłość.

"Dobrze by było, żeby, gdy będzie trochę spokojniej w gospodarce, zrobić przegląd utworzonych rozwiązań i uporządkować je, tworząc na przyszłość stabilne instytucje ekonomiczne i prawne, które w sytuacji kryzysu można wyciągnąć z półki i zastosować" - powiedział. Dodał, że chodzi np. o rozwiązania dotyczące ochrony miejsc pracy.

Według raportu PIE „Tarcza Antykryzysowa. Koło ratunkowe dla firm i gospodarki?”, z rozwiązań dostępnych w rządowym pakiecie pomocy dla firm, tzw. Tarczy Antykryzysowej skorzystało 86 proc. przedsiębiorców. Zwrócono uwagę, że za pośrednictwem PFR, BGK, ZUS, MRPiT oraz ARP rozdysponowano łącznie 162,9 mld zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj