Jest on gorszy o 8 proc. w porównaniu z podobnym okresem ubiegłego roku, ale w mniejszym stopniu niż w bankach komercyjnych. Tam zyski są niemal o połowę mniejsze niż przed rokiem. Według nadzoru wśród 20 banków, które w okresie styczeń–wrzesień zanotowały stratę, jest dziewięć komercyjnych i 11 spółdzielczych. Ale wśród tych pierwszych na minusie był niemal co trzeci, gdy wśród BS – jeden na 50.
A to właśnie spółdzielcy byli powszechnie uważani za słabe ogniwo sektora, m.in. ze względu na większą podatność na obniżki stóp procentowych. Przez długi czas ryzyko pogorszenia wyników w związku z cięciem stóp zamykało dyskusję na ten temat w gronie Rady Polityki Pieniężnej. Sytuacja zmieniła się dopiero po wybuchu pandemii. Okazuje się, że BS znoszą nową sytuację lepiej niż komercyjne, przynajmniej jeśli spojrzeć na osiągane zyski. Zróżnicowanie po części wynika z tego, że banki spółdzielcze to niewielkie instytucje, które w przeszłości nie uczestniczyły w ostrej walce konkurencyjnej i dziś unikają związanych z tym problemów, a po części ze stosowania innych zasad rachunkowości.
- CAŁY TEKST W CZWARTKOWYM WYDANIU DGP
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.
