"Mieliśmy dwa miesiące z wieloma pożarami. Już teraz jest gorzej niż w zeszłym roku. Jeżeli susza będzie trwać, sytuacja może się pogorszyć. Jesteśmy zdani na łaskę deszczu" - powiedziała cytowana przez agencję Reutera Ane Alencar, dyrektor ds. nauki brazylijskiego instytutu badań nad środowiskiem Amazonii.

W sierpniu 2019 roku gwałtowne pożary w Amazonii były relacjonowane przez media całego świata, a władze Brazylii były krytykowane przez przywódców innych krajów, m.in. prezydenta Francji Emmanuela Macrona, że czynią zbyt mało, by chronić lasy deszczowe.

Według danych zaprezentowanych w czwartek przez brazylijski instytut badań kosmicznych (INPE) pożary w amazońskich lasach są największe w ciągu tej dekady. W pierwszych dziewięciu miesiącach bieżącego roku zaobserwowano o 13 proc. więcej pożarów w Amazonii niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Dane pokazują, że w 2019 roku liczba pożarów osiągnęła swój szczyt w sierpniu i znacząco spadła we wrześniu, a tegoroczny szczyt jest dłuższy i nadal się utrzymuje; zarówno w sierpniu jak i we wrześniu odnotowano pożary większe lub równe zeszłorocznym - brzmią konkluzje badań INPE przytaczane przez agencję Reutera.

Reklama

Jak odnotowuje Reuters, tegoroczne pożary dotykają nie tylko ostatnio wylesionych obszarów, które są specjalnie podpalane, by oczyścić ziemię pod uprawy, ale i dziewiczych lasów. Jest to niepokojąca tendencja, która pokazuje, że lasy deszczowe stają się bardziej suche i podatne na ogień.

Przyczyną coraz częstszych pożarów w tej części świata jest też bardziej dotkliwa pora sucha, co naukowcy częściowo wiążą z ociepleniem północnego Atlantyku. To zjawisko przyczynia się też do suszy w Pantanalu, położonym w Brazylii, Paragwaju i Boliwii obszarze największych na świecie mokradeł - pisze agencja EFE. Liczba pożarów potroiła się na terenie Pantanalu między styczniem a wrześniem.

Jak donosi EFE, prezydent Brazylii Bolsonaro lekceważy problem, a o niszczenie lasów tropikalnych oskarża organizacje pozarządowe i zamieszkujących tamte tereny Indian. Agencja przypomina, że Bolsonaro przemawiając na forum ONZ mówił, iż jego kraj jest ofiarą "brutalnej kampanii fałszywych wiadomości" kierowanej przez potencjalnych konkurentów handlowych.

Podczas wtorkowej debaty przed wyborami prezydenckimi w USA, kandydat Partii Demokratycznej Joe Biden wezwał do zebrania 20 mld dolarów na ratowanie Amazonii i zagroził Brazylii "poważnymi konsekwencjami ekonomicznymi" jeżeli nie zakończy "dewastowania lasów".

Bolsonaro ostro odpowiedział na słowa Bidena, określając je jako "żałosne" i dodając, że niektórzy nie rozumieją, że Brazylia się zmieniła, a jej suwerenność nie podlega negocjacjom - pisze EFE.