Nowa era wychwytywania CO2. Nowy japoński system działa z wyjątkową sprawnością

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 czerwca 2022, 08:56
Emisje CO2
<p>Emisje CO2</p>/shutterstock
Japoński zespół zapowiada „nową erę” w wychwytywaniu dwutlenku węgla. Ich wynalazek pozwala na sprawne wyłapywanie tego gazu w niskich stężeniach typowych dla atmosfery.

Zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych to jeden ze sposobów walki z globalnym ociepleniem.

Druga metoda, która teoretycznie może nawet umożliwić zmniejszenie stężenia tych substancji w powietrzu polega na ich wyłapywaniu. To tzw. strategia poza zero, w której nie tylko dążyłoby się do zerowej emisji, ale do zmniejszania ilości cieplarnianych gazów w powietrzu.

Największe wyzwania dotyczą przy tym wydajności, szczególnie przy pobieraniu CO2 z atmosfery. Ze względu bowiem na niskie stężenie niezbędne reakcje zachodzą zwykle zbyt wolno.

Inny problem to późniejsze, sprawne uwalnianie CO2 w kontrolowanych warunkach, tak aby materiał można było wykorzystać ponownie.

Na łamach magazynu „ACS Environmental Au” (https://pubs.acs.org/doi/10.1021/acsenvironau.1c00065) naukowcy z Tokyo Metropolitan University zaprezentowali, jak twierdzą, przełomową technologię, która ma oznaczać wręcz „nową erę” chwytania dwutlenku węgla.

Badacze z Japonii stworzyli tzw. system dwufazowy, w którym CO2 łączy się z odpowiednim reagentem w ciekłym roztworze, co prowadzi do powstania nierozpuszczalnego ciała stałego.

Dzięki temu CO2 nie gromadzi się w cieczy z działającą aktywną substancją i nie spowalnia dodatkowo reakcji.

Taki system, (wykorzystujący diaminę izoforonu) wyłapuje aż 99 proc. dwutlenku węgla z otaczającego powietrza i zamienia go w stały osad.

Aby uwolnić zgromadzony gaz, wystarczy podgrzać układ do temperatury 60 st. C.

Badacze twierdzą, że ich wynalazek jest dwa razy szybszy w działaniu od najszybszego dotąd systemu chwytającego atmosferyczny CO2.

Liczą przy tym, że ich pomysł pozwoli przejść ze strategii zero emisji do takiej, w której dwutlenku węgla będzie ubywać.

Autor: Marek Matacz (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj