Jarosław Muczek z BASF rozmawia z redakcją "Dziennika Gazety Prawnej" o tym, czy w sytuacji kryzysu energetycznego uległy modyfikacji zobowiązania klimatyczne firmy.
- Kryzys energetyczny wygenerował dla nas duże koszty, dlatego najłatwiej byłoby zmienić nasze zobowiązania klimatyczne. A jednak, w momencie największego epicentrum kryzysu, po wybuchu wojny w Ukrainie, nasz globalny CEO je potwierdził. W dalszym ciągu obejmują one m.in. ograniczenie emisji CO2 o 30 proc. do początku 2030 roku.
Więcej w materiale wideo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Tematy: karpacz 2023
Zobacz
||