Nuklearna luka w sankcjach. W tym sektorze Francja wciąż handluje z Rosją [RAPORT]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 stycznia 2026, 12:23
Wnętrze reaktora jądrowego
Nuklearna luka w sankcjach. W tym sektorze Francja wciąż handluje z Rosją [RAPORT]/Shutterstock
Francuski oddział międzynarodowej organizacji ekologicznej Greenpeace ocenił w raporcie opublikowanym w środę, że mimo upływu niemal czterech lat od rosyjskiej inwazji na Ukrainę Francja wciąż utrzymuje relacje handlowe z Rosją w obszarze energetyki jądrowej. Jak podkreślono, sektor ten nie został dotąd objęty sankcjami, a zdaniem Greenpeace restrykcje powinny obejmować także rosyjski koncern Rosatom.

Francja zasila machinę wojenną Putina

Jak wskazuje Greenpeace, zarówno Francja, jak i Unia Europejska utrzymują relacje handlowe z Rosatomem - państwowym koncernem rosyjskim, który zarządza okupowaną ukraińską Zaporoską Elektrownią Atomową.

Francja „nadal zasila gospodarkę Rosji i pośrednio, jej machinę wojenną” - oceniła przedstawicielka Greenpeace, Pauline Boyer.

Rosatom bez sankcji. Tak dalej być nie może

- Rząd Francji i Europa powinny objąć sankcjami Rosatom, by wysłać mocny sygnał i położyć kres bezkarności, jaką cieszy się firma (...), która siłą przejęła kontrolę nad elektrownią jądrową innego kraju - oceniła Boyer. Dodała następnie, że „w tym kontekście handel nuklearny z Rosatomem jest nie do przyjęcia”.

Dane przedstawione przez Greenpeace aktualizują informacje opublikowane w raporcie organizacji z 2023 roku. Już wówczas działacze oceniali, że Francja jest zależna od cywilnej rosyjskiej energetyki jądrowej.

Francuska energetyka jądrowa zależna od Rosji

Rosyjski wzbogacony uran stanowi około 18 procent dostaw sprowadzanych przez Francję - ocenia Greenpeace. W 2025 roku za około 50 proc. importu koncentratu rudy uranu do Francji odpowiadały Kazachstan i Uzbekistan. Jednak - jak uznał Greenpeace - znaczna część tego importu przechodzi tranzytem przez terytorium Rosji.Państwo rosyjskie nadal utrzymuje silną kontrolę nad sektorem wydobywczym Kazachstanu” - wskazano w raporcie.

Cały uran niezbędny do funkcjonowania francuskich elektrowni jądrowych pochodzi z importu. Według danych koncernu EDF energetyka jądrowa zapewnia 86 proc. produkcji energii elektrycznej Francji.

Z Paryża Anna Wróbel

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj