Rewolucja w fotowoltaice: Tesla znacząco obniża ceny paneli słonecznych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 czerwca 2020, 06:30
Panele słoneczne
<p>Panele słoneczne</p>/ShutterStock
W wyścigu technologicznym jaki jest rozwój odnawialnych źródeł energii USA dały się wyprzedzić innym ważnym graczom. Najnowsze propozycje Tesla Energy mogą zmienić ten trend, przy okazji zwiększając udział energii słonecznej w miksie energetycznym Stanów Zjednoczonych. Niedawno firma kierowana przez Elona Muska zaskoczył rynek kolejną niespodzianką: obniżyła o jedną trzecią ceny paneli słonecznych i koszty ich instalacji.

W oficjalnym oświadczeniu wydanym pod koniec zeszłego tygodnia stwierdzono, że: „Dzisiaj wprowadzamy najniższy w historii koszt (produkcji-przyp.red.) energii słonecznej w Stanach Zjednoczonych. Nasz system w średnim rozmiarze jest teraz o jedną trzecią tańszy niż przeciętny system oferowany w branży, a ostatnio wprowadziliśmy gwarancję najniższej ceny. Jeśli zmienisz zdanie po zakupie lub jesteś niezadowolony z systemu, odinstalujemy go i zwrócimy pełna kwotę pieniędzy w ciągu siedmiu dni od jego podłączenia.”

Polecamy: PIE: 47 z 54 budowanych elektrowni atomowych na świecie jest własnością państwa

Zdaniem Tesli zakup nowego tańszego modelu instalacji solarnej spowoduje, że „przeciętny klient kupujący duży system w Kalifornii zmniejszy swoje rachunki za prąd i odzyska swoje pieniądze w ciągu zaledwie sześciu lat, a ostatecznie zarobi średnio 88 000 USD w całym okresie eksploatacji systemu. W Nowym Meksyku ten sam system zarobi średnio 55 000 USD w całym okresie jego użytkowania, a w Vermont - 47 000 USD.”

Jak oni to zrobili?

Uzyskanie nowej, niższej ceny instalacji fotowoltaicznej stało się możliwe dzięki wprowadzeniu kilku istotnych zmian. Firma stworzyła cztery warianty zestawów do produkcji energii słonecznej: mały, średni, duży i bardzo duży. Ma to ułatwić zarówno zamawianie jak i instalowanie systemów solarnych, które klienci mogą zamówić jednym kliknięciem, czyli online. Zdaniem Tesli ponad 80 proc. konsumentów decyduje się na zakup sprzętu w standardowych rozmiarach zalecanych na stronie internetowej. Wykorzystanie technologii cyfrowych pomogło obniżyć koszty sprzedaży i marketingu o 64 proc.

Pojawienie się informacji o panelach słonecznych przed informacjami o samochodach elektrycznych na stronie tesla.com (stan na dzień 25 czerwca 2020 r.) nie jest zabiegiem przypadkowym. W czasach gdy na całym świecie trwa dyskusja na temat wykorzystania OZE do rozpędzenia światowej gospodarki po koronakryzysie najwyraźniej Tesla Energy również stawia na rozwój tej właśnie branży. Dzięki rewolucji solarnej zaoferowanej przez tę firmę, Stany Zjednoczone mają szansę dogonić inne kraje w wyścigu o prymat technologiczny. A znając upór Elona Muska we wprowadzaniu w życie swoich pomysłów biznesowych, Tesla rozwinie sektor energii solarnej w USA niezależnie od tego, czy otrzyma wsparcie z Waszyngton, czy nie.

Polecamy: Projekt budowy elektrowni jądrowej będzie realizować spółka celowa podlegająca Skarbowi Państwa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj