Ile zapłacimy za ciepło? Prezes URE opublikował maksymalne ceny

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 lutego 2023, 12:44
ogrzewanie kaloryfer
Shutterstock
Zgodnie z ustawą o wsparciu odbiorców ciepła, Prezes Urzędu Regulacji Energetyki opublikował w czwartek maksymalne ceny dostaw ciepła poszczególnych dostawców, które będą obowiązywać od 1 marca 2023 r. Są to ceny obowiązujące 30 września 2022 r. powiększone o 40 proc.

Zestawienie wartości cen i stawek opłat wszystkich koncesjonowanych firm ciepłowniczych - wytwórców i dystrybutorów będzie podstawą do wyliczenia przez sprzedawców ceny maksymalnej dla odbiorców ciepła - podkreślił URE. Zgodnie z ustawą regulator na opublikowanie tych danych miał 10 dni od wejścia w życie ustawy.

Wykaz zawiera stosowane na dzień 30 września 2022 r. przez koncesjonowane przedsiębiorstwa ciepłownicze zgodnie z zatwierdzonymi taryfami ceny: za zamówioną moc, ciepła i nośnika ciepła, oraz stawki opłat, które zostały powiększone o 40 proc.

Jak przypomniał URE, opublikowane ceny i stawki są maksymalnymi kwotami netto, jakie poszczególne przedsiębiorstwa ciepłownicze mogą stosować do końca 2023 r. w rozliczeniach z odbiorcami takimi jak: gospodarstwa domowe; szpitale; żłobki; przedszkola; szkoły; domy pomocy społecznej i inne instytucje użyteczności publicznej; wspólnoty mieszkaniowe; spółdzielnie mieszkaniowe, które zapewniają dostawy ciepła do lokali mieszkalnych i lokali instytucji użyteczności publicznej.

Zgodnie z ostatnią nowelizacją ustawy o wsparciu odbiorców ciepła, przepisy stanowią, że w rozliczeniach z odbiorcami stosowany jest najkorzystniejszy dla nich z trzech obowiązujących systemów wsparcia. Pierwszy przewiduje, że cena wytwarzania ciepła - bez uwzględniania kosztów dystrybucji - nie mogła przekroczyć ustawowego pułapu 150,95 zł za gigadżul ciepła wytwarzanego w źródłach gazowych lub olejowych, oraz 103,82 zł za gigadżul ciepła z pozostałych źródeł. Jednocześnie ceny netto nie mogą wzrosnąć więcej niż 40 proc. w stosunku do cen z 30 września 2022 r. Trzecia możliwość bazuje wprost na zatwierdzanych przez Prezesa URE taryfach firm ciepłowniczych.

Przepisy przewidują ponadto, że jeśli cena wyliczona według nowych zasad okaże się niższa niż płacona przez odbiorców od początku października 2022 r., to ich rachunki zostaną wstecznie skorygowane.

Wszyscy odbiorcy ciepła, których rachunki ulegną obniżeniu w związku z wprowadzeniem nowych zasad, zostaną o tym poinformowani przez przedsiębiorstwa ciepłownicze. Z kolei wspólnoty mieszkaniowe czy spółdzielnie, jako klienci firm ciepłowniczych, muszą poinformować swoich lokatorów o nowych cenach i stawkach opłat za ciepło - podkreślił URE.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj